31/07/2014

playing with July Citrus Twist Kits

Hello! We celebrate Bayram holiday in Turkey which means we took off to Marmaris and spent some lazy days by the sea! Swimming, snorkeling, sunbathing and relaxing… dream holiday and break from city life :) I’m catching few free moments now you 2 layouts made with July CTK kits! I had so little time to play with them as they arrived really late but every moment spent with the kits on my desk felt super colorful and creative!

Hej kochani! Ostatnie dni uplynely nam pod znakiem wakacji- w Turcji obchodzilismy Bayram i jak co roku ucieklismy nad morze spedzic kilka dni w okolicach Marmaris. Plywanie, lezakowanie na plazy, opalanie, nurkowanie i slodkie nicnierobienie z dala od miasta. Zlapalam kilka wolnych momentow aby podzielic sie tutaj 2 scrapami przygotowanymi z lipcowych kitow CTK! Nie mialam zbyt wiele czasu aby sie nimi nacieszyc ale wierzcie mi na slowo- kazdy moment spedzony na klejeniu papierow byl frajda dla glowy i paluchow:D 

adore

This first layout I made using main “Are we there yet?” kit and “Best of Days” embellishment kits. I played with some medias, mixed paints, gesso and crayons- love doing it! I adore the stamps designed especially for Citrus Twist Kits by April- such an easy way to add some beautiful caligraphy! Have a look at close ups:)

Pierwsza praca powstala z kitu glownego“Are we there yet?” kit i kitu dodatkow “Best of Days”. Bawilam sie tu mediami, farbami, gesso i kolorowymi kredkami- swietna sprawa! Moim ulubionym dodatkiem do lipcowych kitow byly genialne stemple zaprojektowane przez April- cudowne, kaligrafowane napisy dodaja super uroku pracom! Spojrzcie na zblizenia :)

adore det2

adore det1

 

My second layout is a mix of July kits. I wanted to scrap something about lack of free time and how much I enjoy the moments which ı can steal for myself. The page is calm and a bit romantic thanks to watercolor clouds and pastel colors. And flowers. I felt like flowers so flowers jumped in!

Moj drugi scrap powstal na miksie lipcowych kitow. Chcialam zrobic cos na luzny temat i tak kolejny raz zakrecilam sie dookola wolnego czasu ktory moge podkrasc dla siebie i na swoje przyjemnosci. Scrap wyszedl leciutki i taki troche romantyczny za sprawa kolorow, rozmytych akwareli i kwiatkow. Zachcialo mi sie kwiatkow to sa kwiatki :)

free time

free time det1

free time det2

free time det3

I loved playing with my July kits and as always wished to have more time to spend on them! I hope to catch up now in August on all sort of crafting and playing in my scraproom!

Lipcowe kity sprawily mi super frajde i jak zawsze chcialabym tylko miec troszke wiecej czasu aby sie nimi w pelni nacieszyc. Ale, ale mam nadzieje ze nadrobie zaleglosci w crafotwaniu i scrapowaniu w tym miesiacu:)

 

 

22/07/2014

Happy 30th Birthday Card

Card Duygu

 

Hello! I’m stoping by here with a card made for our friend’s 30th birthday! I love making cards for SOMEONE- when they are personalized they seem much better to me! I used here some scraps and pieces hanging around on my desk and to create the gorgeous mixed media background I grabbed the amazing Color Bloom Sprays from Prima!

Hejka! Wpadam dzisiaj z kartka popelniona na 30te urodziny kolezanki! Zwyczaj wreczania kartek wlasciwie w Turcji nie istnieje, ale my i tak go forsujemy bez jakichs wiekszych sprzeciwow obdarowanych:) A ja uwielbiam robic kartki, ale wlasnie takie jak ta powyzej- spersonalizowane, specjalnie dla kogos- takie maja urok :) Wykorzystalam tu mnostwo roznych drobiazgow ktore znalazlam u siebie na biurku a do tego oczywiscie mgielki Color Bloom Spray Mists od Primy ktore sa niezastapione przy tworzeniu mixed mediowych prac :)

Card Duygu 2

Card Duygu 1

Do you like making cards? If so what is your favorite occassion to make cards for?

Lubicie kartkowac? Jakie sa wasze ulubione okazje do robienia kartek?

 

20/07/2014

Week İn Photos #28

week28 2014

 

Such a busy, busy week! In the shortcuts- we tried to book our official wedding date (we couldn’t, next try this week!) and we got confirmation on our wedding party venue (YES!). Dealing with wedding stuff included some traveling on the ferry- we loved it! Little trips like that remind how awesome Istanbul is! Work is crazy. So much to do so little time- I had photoshooting, some big meetings, some working on visual merchandising- it’s all so exciting and I love what I do! BUT I also love free time, free weekends, reading books on the balcony while dinner is cooking, enjoying me time when it’s possible… life is exciting:)

Szalony, zakrecony tydzien za nami! W skrocie- staralismy sie zaklepac date slubu w tureckim urzedzie stanu cywilnego (nie udalo sie, nastepna proba w tym tygodniu!) i dostalismy potwierdzenie naszego miejsce w ktorym planujemy organizowac wesele (hura!).Zalatwianie spraw zwiazanych ze slubem wiazalo sie z wyprawami promem na azjatycka strone miasta- cos wspanialego co zawsze przypomina nam o fajnych stronach Stambulu. Praca- jak to zawsze w modzie- za duzo do zrobienia, za malo czasu- udalo mi sie zorganizowac sesje zdjeciowa, wziac udzial w kilku spotkaniach przez duze S i zajac przygotowaniem wystaw sklepow na nowy sezon- brzmi ciekawie? Jasne i tak jest :) Zakochuje sie w swojej pracy co dzien na nowo :) Po zakreconych dniach najlepszym relaksem sa wieczory na balkonie z ksiazka w reku i leniwe weekendy spedzone na slodkim nic nie robieniu (albo robieniu tego co sie uwielbia!:) Tyle ode mnie! Buziak!

18/07/2014

Project Life catch up- Paris & holiday mosaic

PL Paris 1

 

Hey guys! I’m back again with the continue of my Project Life holiday stories! Last week I shared pocket scrapbooking pages from Amsterdam and Warsaw now time for Paris and general holiday memories! Paris stop was crazy for us, we had some fun moments (macaroons, Montmartre and walk by the river) and some awful ones (missing the plane and spending the night at the airport!) but in general I remember the good sides:) Here are the pages and close ups- pardon me mixing up the collage photo! I guess the heat must have had influenced me a bit :)

Hej kochani! Wracam z kontynuacja moich wakacyjnych wspomnien zlapanych w albumie Project Life! W zeszlym tygodniu pokazywalam tu strony z Amsterdamu i Warszawy, dzis czas na Paryz i wakacyjno-wspomnieniowy misz masz! Paryz po czesci nas zauroczyl (ach makaroniki, Montmartre, spacer wzdluz rzeki!) a po czesci rozczarowal (smrodek i syf dookola, no i nasza przygoda z lotniskiem na ktorym udalo nam sie przegapic samolot do domu..) ale jak to bywa pamietamy dobre strony wyprawy! Juz dalej nie gadam, pokazuje strony i zblizenia! Wybaczcie male zamieszanie w kolazu zdjec- zauwazylam to dopiero po edycji zdjec, gdy wszystkie byly juz zaladowane na blogu! Widocznie goraco uderzylo mi do glowy:)

PL Paris 2

PL Paris 3

PL Paris 4

PL Paris 5

This time apart of my usual mix of Citrus Twist Kits supplies I added to the pockets some memorabilias- the map worked great don’t you think so! Below is my holiday photo collage! Some of the photos which I didn’t use in the pockets ended up here!

Jak zwykle uzylam miksu kitow z Citrus Twist Kits a do kieszonek dodalam nieco pamiatek- mapa fajnie wyszla prawda? Ponizej kolaz z wakacji- zdjecia, ktore nie wyladowaly nigdzie wczesniej znalazly swoje kieszonki tutaj :)

PL holiday

PL holiday 2

14/07/2014

Smile, You are 27 ! art-piaskownica layout

LO mapka piaskownica

 

When I haven’t been crafting for a while and need something to start me up I usually pick myself a challenge. I love challenges! Before I used to design for many challenge blogs and the energy you get when you try to step out of your comfort zone and try something new is unbeatable. So when I wanted to make a layout I checked my favourite blogs and the sketch on art-piaskownica looked perfect to me! I rotated it and scrapped a photo from my 27th birthday morning- we celebrated with pancakes and coffee for breakfast! One of the best days this summer!

Kiedy mam przerwe w scrapowaniu i musze na nowo rozruszac paluchy na ogol wybieram sobie jakies wyzwanie, ktore ma  mi w tym pomoc. Uwielbiam wyzwania! W przeszlosci projektowalam dla roznych wyzwaniowych blogow i wiem z doswiadczenia, ze energia ktora lapiemy probujac nowych rzeczy jest nie do pobicia! Kiedy wiec znalazlam wolna chwile na zrobienie scrapa przejrzalam ulubione blogi wyzwaniowe i skusila mnie mapka na art-piaskownicy. Obrocilam ja nieco a jako temat pracy wybralam zdjecie z niedawno obchodzonych urodzin! Swietowalismy od rana zaczynajac dzien od pancakesow i pysznej kawusi! Jeden z fajniejszych dni lata :)

LO mapka piaskownica 4

LO mapka piaskownica 3

LO mapka piaskownica 2

LO mapka piaskownica 1

 

Most of my papers and embellishments come from the mix of older and new CTK kits and all the gorgeous shiny splashes I made using perfect Color Bloom Mists from Prima!

Jak wiekszosc moich scrapowych przydasi papiery i dodatki pochodza z miksu starszych i nowszych kitow CTK a cudne chlapniecia udalo mi sie zrobic dzieki przepieknym Color Bloom Sprays od Primy!

13/07/2014

Week in Photos #28

week 28 2014

Another week of summer is rolling over and well… it was HOT! I feel like I’m boiling, add to it the office without any kind of air condition or ventilation and you can imagine in what shape I come home every night. At least I drink plenty of water and enjoy my mornings when the weather is a bit more enjoyable. I got the exercise bug and can’t stop! We run and I go over and over my July workout playlist and the fact I can see the progress is my biggest motivation and award! Add to that lazy Saturday by the pool which ended up with thunderstorm and hail (and yes we went to swim during the pouring rain and it was awesome!) and this was my week! What were you all up to?:)

Kolejny tydzien lata minal i wiecie co… GORACO tu u nas w Stambule! Gotuje sie dzien w dzien w moim super wypasionym nowym biurze w ktorym nikt jakos jeszcze nie pomyslal o wentylacji czy innej klimie (ktora defacto ma sie pojawic po turecku- czyli za kilka dni…:) wiec wyobrazcie sobie w jakim stanie dotaczam sie do domu po dniu spedzonym w 36 stopniach ;) Plusy sytuacji- wypijam nakazane hektolitry wody i wykorzystuje na maksa poranki kiedy temperatury sa nieco znosniejsze. Biegam, cwicze z moja lipcowa playlista z youtube i efekty widoczne juz golym okiem sa najlepsza motywacja i nagroda! Przygoda tygodnia- sobota spedzona na basenie zakonczona burza z gradobiciem i plywanie w ulewnym deszczu- niezapomniane :) To taki w skrocie byl moj tydzien! A co tam u Was?:)

10/07/2014

Project Life catch up- Amsterdam and Warsaw

PL sneak

There is nothing like working on a photos straight after the event when they were taken. Maybe that’s why I managed to pull my latest Project Life spreads in no time and here they are, ready to be shared! Today’s 2 pages come from our holiday trip. In 9 days we visited Amsterdam, Warsaw and than Paris. We loved this way of travelling and here are some memories from Amsterdam and Warsaw.

 Nie ma dla mnie nic fajniejszego niz scrapowanie swiezo wywolanych zdjec. Moze dlatego udalo mi sie przygotowac ostatnie koszulki do albumu Project Life w mgnieniu oka. Dzisiejsze 2 strony to wspomnienia z naszych wakacyjnych wojazy, w ciagu 9 dni odwiedzilismy Amsterdam, Warszawe i Paryz. Spodobal nam sie bardzo taki sposob podrozowania i przed wami kilka migawek z Amsterdamu i Warszawy. 

PL Amsterdam 1

 

PL Warsaw 1

In my albums I keep the glimse of memories- I don’t try to focus on capturing all the details, instead I would rather create mini albums and some layouts:) You can also see that some journaling spots are empty here. Well I have 2 options- wait until my boyfriend fills them up (which might take weeks) or share them empty ;) I choose the 2nd one! Here are some more details if you love them as much as I do!

W swoich albumach Project Life staram sie tylko uchwycic fajne wydarzenia w chronologicznej kolejnosci- moim celem nie jest zlapanie wszystkich detali i szczegolow, zamiast tego wole zrobic album czy layout :) jak widzicie nie wszystkie chmurki do journalingu sa tu wypelnione- coz mam 2 opcje; albo czekac az moj chlopak je wypisze (na co moge czekac tygodniami:D) albo opublikowac nie do konca wypelniony album. Latwo sie chyba domyslic co wybieram :) Ponizej kilka detali dla tych z Was ktorzy lubia je tak bardzo jak ja:)

PL Amsterdam 4

PL Amsterdam 3

PL Amsterdam 2

PL Warsaw 2

PL Warsaw 3

PL Warsaw 4

 

I’ll share Paris pages soon! And than maybe I’ll find some precious time to catch up with previous months which are waiting in their pockets:)

Nastepne w kolejce czekaja strony z Paryza. Mam nadzieje tez znalezc chwile aby wykonczyc strony z poprzednich miesiecy ktore czekaja napoczete w swoich kieszonkach :)

08/07/2014

some of our wedding plans- color story

color story

Hello and happy Tuesday! I said before that I want to share more of what makes me seriously excited- and preparing to our wedding (76 days left!) is definitely one of this things! Lately I’ve been creating some mood boards (thank you Pinterest!) which we will be sharing with catering company and using while decorating and preparing all the details for the wedding so I thought I can share some sneaks here with you! Can you name our wedding colors yet?:)

Witajcie wtorkowo! Wspomnialam ostatnio, ze chce sie dzielic tu rzeczami, ktore mnie pozytywnie nakrecaja i daja dobrego powera. Przygotowania do naszego slubu to z pewnoscia jedna z nich! Ostatnio spedzilam troche czasu przygotowujac mood boardy (dzieki Pinterest!) ktore bedziemy wykorzystywac w czasie wspolpracy z firma od cateringu i podczas przygotowan dekoracji i wszystkich malych smaczkow. Oto pierwsza z nich! Kto da rade zgadnac jakie kolory wybralismy jako przewodnie podczas naszego szczegolnego dnia?:)

Tags:
06/07/2014

Holiday Week in Photos (27)

week 27 2014

Hey! I’m happy to share with you some photos from last week! It was a holiday week for me- no work in the office! I spent some lovely time at home and wow reset like that is great! I was starting my days with exercise and healthy breakfast, played with new goodies (thank you Prima!:), did some cleaning, arranged lots of our wedding documents and just rested. I feel like a new person now. I didn’t make any big plans for this week, didn’t try to meet with anyone, arrange anything. Instead I took some naps, read books, watched fun stuff and didn’t care much :) And OK being selfish like that felt good :) Bonus- trip to the pool and soaking the sun and our friend’s birthday which finished with a surprise proposal! It was an awesome week!

Hej! Mam na dzisiaj kila zdjec z ostatniego, urlopowego tygodnia. Mialam wolne od biurowej pracy i jedynym planem na te dni bylo slodkie lenistwo! Taki maly reset, a nawet nie wyobrazacie sobie ile dal mi energii! Codziennie wstawalam rano, zaczynalam dzien od cwiczen i pysznego, zdrowego sniadanka. Potem to na co mialam akurat ochote- porzadki (tak, porzadki!!), scrapowanie z nowymi gadzetami (dziekuje Prima!), zakupy, spacery i ogarnianie przygotowan do slubu. Czuje sie jak nowo narodzona. Nie robilam planow na zapas, nie staralam sie wepchnac w te 7 dni miliona spotkan i spraw. Zamiast tego postawilam na drzemki w ciagu dnia, czytanie, ogladanie zaleglosci na youtubie i odciecie sie od swiata. I wiecie co- taki zdrowy egoizm swietnie sie sprawdzil i dawno nie bylo mi ze soba tak dobrze :) Bonus- wycieczka na basen, wylegiwanie sie na sloncu i urodziny przyjaciolki zakonczone oswiadczynami! To byl genialny tydzien!!

03/07/2014

about Balance in July

JULY BALANCE 4

This year seems like a kaleidoscope for me. The things keep changing, running so fast, replacing one another. I can’t believe it’s July. JULY? When the last 6 months have passed? I can only say again.. time flies by! And with all of that I feel like these past weeks I focused more on living the days than on documenting what’s happening around me. I was stil making scrapbook pages. I was taking photos. I was instagraming. But I didn’t feel a huge pressure to write about it or share it. If I could choose between doing something here and now or writing a blog post I was choosing the first one. And I think it’s totally OK.

W tym roku czas ucieka mi w jakims trudnym do ogarniecia tempie. Nie wierze ze to juz lipiec. LIPIEC? Kiedy zlecialo te 6 miesiecy? Moge tylko znowu sie powtorzyc.. czas pedzi. W calym tym zamieszaniu i pospiechu minione tygodnie staralam sie spedzac “tu i teraz”. Wiecej po prostu “byc” niz uwieczniac to co sie dzieje dookola mnie. Nadal scrapowalam, robilam zdjecia, zagladalam od czasu do czasu na instagram, ale nie czulam tej presji dzielenia sie wszystkim juz teraz, zaraz, natychmiast. Jesli mialam wybierac miedzy cieszeniem sie chwila a siedzeniem przed komputerem i pisaniem kolejnego posta wybieralam to pierwsze. I doszlam do zgody z sama soba ze jest to totalnie w porzadku :)

JULY BALANCE 2

I think it reflects a bit of my attitude this year- do you remember BALANCE- my One Little World? I had this time in my life when writing blog, preparing a blog calendar, editing and uploading tons of photos was my number 1 task. I loved it and I loved how this passion filled up my days and saved me from being bored when spending long times at home alone. But as you know last summer the things have changed. I started working full time (and full time in Turkey really means FULL time) and slowly but steadily the routine has been changing.

Wszystko to jakos laczy sie z moim nastawieniem w tym roku. Pamietacie BALANS? Mialam w swoim zyciu chwile gdy pisanie bloga, planowanie postow na miesiac do przodu, edytowanie i przygotowywanie setek zdjec bylo moim zadaniem nr 1. Uwielbialam to i uwielbialam jak ta pasja wypelnila moje dni na poczatku mieszkania w Turcji i zapewnila zajecie podczas dlugich chwil spedzanych sam na sam ze soba. Ale jak wiecie w zeszlym roku moja codziennosc mocno sie zmienila. Zaczelam pracowac na pelen etat (a w Turcji pelen etat naprawde oznacza PELEN etat:) i powolutku to co i jak bylam w stanie zrobic zaczelo sie dostosowywac do mojego nowego rytmu dnia i tygodnia.

JULY BALANCE 1

It’s funny how at first I thought I can juggle it all. Well, reality check- I couldn’t :) Some dreams have changed, some priorities must have been replaced and at the beginning of 2014 BALANCE came to help me put the things in right places and keep their proportions correct. I developed my system of choosing small intentions each month to help me stay on track. Sometimes it worked, sometimes it didn’t. But overall of the last 6 months feels great. Believe me or not but I’ve never had such a happy time in my life. The attitude has changed, there is less drama and more looking at the big picture. I made time to create for me, to exercise daily (I have biceps now!:), to fuel us with right food, to connect more with people and to grow at my work. It feels good and fresh. It makes me excited:) And I came to the point where I want to share this excitment again. I love paper and photos and all the stories they capture but writing about them every single day doesn’t cut it for me anymore. There is so much more to share…

Z usmiechem mysle o tym jak na poczatku bylam pewna, ze uda mi sie wszystko zgrac i pogodzic. Coz- rzeczywistosc udowodnila mi jak bardzo bylam naiwna:) Poza tym marzenia sie troche zmienily, plany poprzestawialy a ambicje znalazly ujscie w innych miejscach. Pod koniec roku gdy myslalam nad swoim Malym Slowem BALANS samo sie do mnie przypaletalo i tak juz zostalo. Niesamowite jest jak bardzo to slowko, maly drogowskaz. pomoglo mi i nadal pomaga znajdowac wlasciwe miejsce dla wsyzstkich waznych dla mnie rzeczy i spraw. Znalazlam swoj sposob na male postanowienia i comiesieczne gole, ktore czasem dawaly rade, czasem nie, ale zawsze i niezmiennie motywowaly! Gdy zerkam wstecz na te 6 miesiecy moge tylko powiedziec- bylo swietnie! Mozecie wierzyc lub nie, ale nigdy wczesniej nie czulam sie tak pozytywnie i dobrze sama ze soba i z innymi dookola mnie. Moje nastawienie sie zmienilo, nie wyolbrzymiam, nie dramatyzuje, za to czesciej patrze na duzy obrazek calosci. Znalazlam czas na kreatywnosc (ktora teraz ma wieksze pole do popisu niz tylko scrapowanie i tworcze dzialania), na cwiczenia (witajcie miesnie!), na przygotowanie nam zdrowych, zbalansowanych posilkow, na spedzanie wiecej wartosciowego czasu z waznymi dla mnie ludzmi, na rozwoj w pracy o jakim wczesniej nie marzylam. Czuje sie super, a nowe horyzonty rysuja sie swiezo i po prostu… fajnie! Chodze nakrecona i doszlam do momentu w ktorym tym nakreceniem chce sie dalej dzielic! Kocham piekne papiery, naklejki, wspomnienia zlapane na zdjeciach ale pisanie tylko o tym, dzien po dniu nie sprawia ze chce mi sie leciec do laptopa jak na skrzydlach. Jest tyle wiecej fajnych spraw…

JULY BALANCE 3

So here it comes- my simple goals for a bit more balanced July will focus on all the things which I’m already excited about! Think- revamping my blog and making it reflect more who I am and what I do; reading more; speeding up our wedding preparations; adding some organization and more creativity to my regular work days; working out with stronger plan and seriously eating clean and last but not least cleaning our messes frequently so we can enjoy more free time during these summer weekends!

Gdy planowalam swoj lipiec bardzo bardzo chcialam zeby moje cele odzwierciedlaly to co jest naprawde wazne dla mnie w tym momencie. BALANS w lipcu skupi sie na blogowaniu- bede myslec jak sprawic aby to miejsce bardziej odbijalo to kim jestem; na czytaniu; na przygotowaniach slubnych, ktore powinny zaczac sie pelna para; na bardziej zorganizowanych i kreatywnych dniach w biurze; na cwiczeniach z mocnym planem i wyrzuceniu przetworzonych smieci z jadlospisu no i ostatnie- na sprzataniu naszego balaganu na biezaco tak abysmy mogli naprawde cieszyc sie letnimi weekendami! 

So here is my little catch up and some plans for next few weeks! If you have any comments or ideas you want to share I’d love to read about them below! Have a wonderful end of the week!

To sie rozgadalam… tyle ode mnie :) Jak macie jakies pomysly czy uwagi podzielcie sie nimi koniecznie! Cudnego konca tygodnia!

Tags:
Follow

Get every new post delivered to your Inbox.

Join 225 other followers

%d bloggers like this: