W tym tygodniu art journalowym tematem na scrapujących polkach była BLISKOŚĆ. Nie wiem co Wy o tym myślicie, ale mnie ostatnie kilka lat nauczyły trochę, że fizyczna odległość nie ma tu wielkiego znaczenia, tak naprawdę mimo odległości z wieloma osobami jestem bliżej niż wtedy, gdy mogłam mieć ich na wyciągnięcie ręki. I o tym jest ten wpis :)
PS. Uwielbiam pracować nad tym journalem. To siódmy wpis, i to, że robię je po polsku, to, że każdy jest inny, to, że nie ma ograniczeń co do formy, to, że nie ma sztywnych reguł-wyjdzie/nie wyjdzie, to, że wiem, że codziennie w poniedziałek znajdę kolejny temat, który nie tylko będzie pretekstem do twórczej zabawy, ale też da mi nieco do myślenia- uwielbiam!
this week’s art journal topic is CLOSENESS. I believe so strongly that you don’t need to be really close (in physical meaning) to someone to have a feeling of this closeness. Last few years only proved it to me, I feel attached so strongly to people who are thousands kilometres from me, I feel emotionaly extremely CLOSE with them…
PS. I love playing in this journal. It’s been mine 7th entry, and I love it more and more, I love that there aren’t any strict rules, I love that I can experiment here and that every Monday I can expect another prompt.. this journal has been a wondeful adventure!
♥♥♥♥♥♥♥♥
Dziewczyny kochane, jako, że tylko 3 osoby wrzuciły komentarze pod Walentynkowym Candy, chciałabym przygotować małą niespodziankę dla każdej z Was :) Czarna Biedronko, Justt i Ogryzek, proszę, odezwijcie się na maila to obgadamy szczegóły:)




















