mój pierwszy tatuaż- mini album {my 1st tattoo mini album}

Tak jak wspominałam, zaczęło mnie ostatnio znowu ciągnąć w stronę mini albumów, dzisiaj mam do pokazania kolejny efekt tych ciągot :) W kwietniu spełniło się jedno z moich większych marzeń- to o tatuażu. Marzenie warte udokumentowania! Więc nawet jeśli już mignęły Wam na blogu zdjęcia mojego nabytku, zapraszam Was dzisiaj za kulisy!

As I mentioned a while ago I feel like I’m falling in love again with making mini books and today I want to share with you another fruit of this love! In April my Big Dream came true- I got my first tattoo, and I thought it’s so worth documenting in the book! So today I want to show you the backstage of this process!

Baza albumu to…  napoczęty maleńki notesik Moleskine, który tu doczekał się drugiego życia. Wyrwałam strony, zaokrągliłam brzegi i całość zbindowałam.

Album’s base is a mini Moleskine. I cut out the pages, rounded corners and bint the pages together. 

Bardzo chciałam skupić się na szczegółach i detalach, cały proces powstawania tatuażu rozłożyłam sobie na punkty, które później dokładnie opisywałam z lewej strony albumu.

I really wanted to focus on documenting as many details as I could so I broke the process in points which I was describing on the left side of my album.

Naszkicowałam swój wzorek na kawałku folii i dołożyłam ją do albumu

I sketched my image on some transparency which I added to my album

Postanowiłam całość utrzymać w tonacji żółto-szaro-czarnej, świetnie sprawdziły się tu papiery z LET IT GO!!

As I decided to keep it all in grey-yellow-black colors LET IT GO! collection was the best paper choice!

Tytuły nad zdjęciami dodałam za pomocą mojej maszynki DYMO.

I added little titles to photographs using my DYMO.

Dodałam trochę stempli, głównie w ruch poszedł datownik i mój ręcznie robiony chevron.

I played with different stamps, including my handmade chevron stamp!

Żeby nieco urozmaicić strony z journalingiem dodałam tam przeszycia, skrawki papierów i naklejki-cyferki z różnych zestawów.

To make journaling pages more interesting I added there some scraps, machine stitches and bits and pieces from different alpha sets.

Na koniec pochlapałam strony farbkami aby wypełnić nieco puste miejsca.

At the end I added some splashes to fill empty space on pages.

wszystkie zdjęcia w albumie pochodzą z telefonu Faba :)

all the photos inside this album come from Fab’s iPhone:)

A na ostatniej stronie zapisałam wszystkie dobre rady, które dostałam na ”do widzenia” od mojego tatuażysty.

On the last page I jotted down all the pieces of advice my tattoo artist gave to me after finishing the image.

I tyle na dziś :) Jak Wam się podoba? ja osobiście bardzo lubię ten album:)

And that’s it for now:) How do you like it? Personally it’s one of my most favourite albums I’ve ever made!

22 thoughts on “mój pierwszy tatuaż- mini album {my 1st tattoo mini album}

  1. cal

    cudny!! czekałam na jakiś kolejny Twój projekt albumowy właśnie. Bardzo mi się podoba !!

    Reply
  2. kitty

    piękny album!! bardzo podoba mi się również tatuaż, ale sama chyb bym się nie odważyła ;)

    Reply
    1. worqshop Post author

      Dziękuje:) tatuaz nie boli, haha mówię to ja, osoba której dentysta szykuje znieczulenie zanim zacznie szukać dziury w zebie:):)

      Reply
      1. kitty

        hehe :) nie chodzi o ból, tylko o to, że za kilka(naście) lat może mi się przestać podobać ;)

  3. Justt

    A ja uwielbiam! jest niesamowity! :D ja dziś przyniosłam do domu zdjęcia i mam zamiar zrobić kopertowy ;) mam inspirację! :D
    A co do tatuażu – bardzo Ci zazdroszczę, też mi się marzy taki na nadgarstku..

    Reply
    1. worqshop Post author

      dziękuję kochana! to ja czekam na Twój albumik!!:) też nadgarstek uwielbiam, chociaż trzeba z tym miejscem uważać- mogą się w pracy czepiać ;) tak było np w kawiarni gdzie kiedyś pracowałam :)

      Reply
  4. Ola

    super album! A co do tatuażu to ja się za kilka lat mam zamiar skusic np. taki na plecach ale u mnie to chyba rodzinne bo bracia też wytatuowani i to jak:DD

    Reply
  5. Agi

    Albumik obłędny w każdym szczególe:) Tatuaż ZAJEBIOZA! Mi się tez marzy…ale od 10 lat myślę nad wzorem ahahaaa:D

    Reply
    1. worqshop Post author

      dzięks!:) haha to już pewnie przez 10 lat nazbierałaś górę pomysłów, co Agi:D I ciężko zdecydować :D

      Reply
  6. antilight

    Ten album jest po prostu boski! Uwielbiam go w każdym calu. Temat, kolory, to jak to wszystko razem połączyłaś :)) No i tatuaż – po prostu przeuroczy :* Ja mam co jakiś czas pomysł, że zrobiłabym sobie jakiś tatuaż ale zawsze znajduje się dużo “przeciw” i nigdy nie podejmuję decyzji o choćby rozpoczęciu szukania wzoru. Musiałby być to wzór bardzo osobisty, raczej niepowtarzalny i o wielkim znaczeniu, abym zdecydowała się umieścić go na zawsze na mojej skórze. A do tego jeszcze nie dorosłam. Zazdroszczę Ci odwagi do podjęcia takiej decyzji :) Twój jest na prawdę fajny i bardzo osobisty :)

    Reply
    1. worqshop Post author

      :):) ahaha no to powiem jak ciocia-klocia – przyjdzie czas i na Ciebie :) ja też się ”jojczyłam” z tą decyzją, wiadomo :):P

      Reply
      1. antilight

        No to nie moge się doczekać tej chwili :)) pewnie zbiore sie do tego kolo 30stki :D

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s