art journalowo- wczoraj, dziś, jutro {art journal- yesterday, today, tomorrow}

gdybym miała wskazać jedna scrapowa forme, która dała mi najwięcej zdecydowanie będzie to art journal. Dzięki niemu oswajam się z nowinkami, uczę się i eksperymentuję. Na dowód tego możecie zerknać na moje pierwsze journalowe poczynania ze stycznia tego roku. Widzę wpływ tych zabaw na moich innych pracach, ale journalownie to nie tylko sposób na ćwiczenie i wprawkę, to także świetne źródło inspiracji gdy mam coś zrobić i nie wiem gdzie zaczać, bardzo często znajduję odpowiedź przegladajac stare wpisy. Ale do rzeczy! Dzisiaj sodowo, wg wytycznych wyzwania no7!

if someone asked me what scrapbooking form I like the most I would probably point art journal. Thanks to it I try new things, I constantly learn and experiment. As a proove have a look at my first journal pages from January this year! I see all the progress and it makes me smile, also I see it in my layouts and albums and it makes me HAPPY and proud. But my art journal isn’t only exercice book- it holds huge amount of inspiration. Sometimes when I must do something and I feel stuck I brwose through page and find something to make me move! But ok, let’s talk about today’s entry, ok? I prepared a page for sodalicious challenge no7!

>> wczoraj, dziś, jutro // yesterday, today, tomorrow

art journal, papers and alpha:sodalicious; medias:gesso, ecoline, black ink, magic glue; other: masking tape, old newspaper, wycinanka’s chipboard (as a mask)
 

cytat na którym oparłam ten wpis pochodzi z pinterest i mogłabym się pod nim podpisać obiema rękoma:) wydaje mi się, że jest on tak jasny i przekazuje wszystko, nie potrzeba tu więcej wyjaśnień.

the quote comes from pinterest and I really believe in it. I think it’s so clear that there is no point to explain it further;)

mogę za to rozgadać się na temat technik wykorzystanych przy tym wpisie! Jest tu dużo warstw- taśma maskujaca i gazeta potraktowane gessem w którym odcisnęłam tekturkę z wycinanki.  Całość pomalowana ecolinami, na których po wyschnięciu czarnym tuszem namalowałam kółka- motyw koła (odbitego rolka po papierze toaletowym i skuwka od markera maczanymi w gessie) powtarza się też później. Jest tu trochę odręcznego pisania, trochę białego cienkopisu i kawałeczki papierów z sodalicious oraz kropeczki wykonane klejem magic. To chyba tyle! Lubicie takie mediowe warstwowce?:) Bo ja tak!

but I can tell you somethink about techniques I used while making this entry! There are so many layers an I love them! masking tape and newspaper are covered with gesso and before it fried I pressed wycinanka’s chipboard in some places- it gives great texture! I covered the layers with ecolines and let them blend a bit. Once they dried with black indian ink I painted 3 circles (circles repat over the page- see there are some ”stamped” with paper roll and marker’s cover dipped in gesso!) and wrote in them with ink and pen. There is some white pen, some scraps of sodalicious papers and little dots made with glue. I think that’s it! Do you like mixed media? I keep felling in love!

Pozdrawiam Was słonecznie! Żyjcie chwila (i nie bójcie się pobrudzić paluchów farbami!)

So have a lovely day! Live today (and don’t be afraid to make your fingers dirty with some paint!)

3 thoughts on “art journalowo- wczoraj, dziś, jutro {art journal- yesterday, today, tomorrow}

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s