Category Archives: EVERYDAY LIFE

tydzień w zdjęciach 23 {week in photos 23}

Miniony tydzień? Produktywny, pracowity i kolorowy! Zajęłam się pracą nad letnimi projektami, dużo czasu spędziłam wśród papierów, nożyczek i kolorowych mazideł i okazało się to mocno relaksujące :) Pogoda się rozszalała i mamy napad lata- pora na sukienki! W piątek wieczorem nadarzyła się okazja, aby wskoczyć w taką jedną- wiecie randka nad Bosforem, a potem oglądanie relacji z meczu Polska-Grecja nad półmiskiem sushi (polski mecz w japońskiej knajpie w środku Turcji, fajnie nie??). Dla odmiany w weekend nie zrobiliśmy nic wielkiego, wędrowaliśmy po domu popijając zimną lemoniadę i oglądając kolejne odcinki nowo odkrytego serialu 4400 :) A teraz, marsz do pracy! Wam też życzę produktywnego i owocnego tygodnia!

through pinterest

Few thoughts about last week? It was pretty amazing! I received some exciting news, which I hope I will share here soon! And it felt busy, I was making, making, making :) The weather became crazy (in a good way!) and it was a great opportunity to jump in some dresses, especially on friday night we went for a real DATE. Yes, we started with a cup of tea by Bosphorus and than went for sushi. We happend to watch a relation from football match, so it was funny- polish football in japanese restaurant in the middle of Istanbul :) Than weekend was pretty lazy in here! We drank lemonade and wandered around, watched many episodes of 4400 and got lots of rest! Now time to get on with S.T.U.F.F :) And you to! Have a good and productive week!

czerwcowe wyzwanie fotograficzne tydzień 1 {June photo a day week1}

Pamiętacie jak mówiłam, że lubię czerwiec i zawsze ładuje on mnie pozytywną energią? Postanowiłam wykorzystać magiczną moc tego miesiąca, wziąć się jeszcze raz za siebie i tym razem zacząć i skończyć wyzwanie fotograficzne u FatMumSlim. Pierwsze koty za płoty, tydzień czerwca za nami, a przed Wami pierwsza porcja moich instazdjęć :) Jak na razie tematy mi podpasowały i nie stwarzały większych problemów, sama przyjemość (a przy okazji realizuję jedno ze swoich wakacyjnych postanowień!)

Do you remember when I said how much I love June and how much secret energy I source from this month? I decided to use this magic in the air and put myself together to start (and finish!) a month of photo challenge with Fat Mum Slim. So far so good- it’s been a week and the topics are so pleasant to me (and I’m dealing with one of my summer resolutions, perfect 2 in 1!)

>>01.06.2012 PORANEK
>>01.06.2012 MORNING

>>02.06.2012 PUSTO
>>02.06.2012 EMPTY

>>03.06.2012 NA TALERZU
>>03.06.2012 ON MY PLATE

>>04.06.2012 Z BLISKA
>>04.06.2012 CLOSE UP

>>05.06.2012 ZNAK
>>05.06.2012 SIGN

>>06.06.2012 KAPELUSZ
>>06.06.2012 HAT

>>07.06.2012 NAPÓJ
>>07.06.2012 DRINK

>>08.06.2012 GODZINA SZÓSTA
>>08.06.2012 SIX o’CLOCK

A jeśli chcecie podejrzeć moje inne instagramowe fotki znajdziecie mnie pod nickiem @worqshop lub zajrzyjcie na followgram!

If you want to see my other instagrams you will find me as @worqshop or you could visit my followgram!

Istambuł, Złoty Róg {Istanbul, Golden Horn}

Dacie wyciągnąć się na mały wirtualny spacer? Wspominałam już, że w zeszłym tygodniu ułożyliśmy sobie z Fabem listę rzeczy do zrobienia w te wakacje w Istambule (o której niedlugo nieco więcej!), wspomniałam też, że już w zeszłą sobotę chcieliśmy odhaczyć jeden punkt, nie udało się w 100%, ale za to mieliśmy świetny spacer wzdłuż brzegu Złotego Roku i spontaniczny powrót promem w nasze okolice. Na to miasto można narzekać, psioczyć i wyklinać, ale jak już się RUSZY to jest tu tyle niesamowitych miejsc do odkrycia, tyle pięknych ścieżek, tyle kontrastów.. sami zobaczcie!

Can I tempt you with a little virtual walk? I mentioned last week that we prepared Istanbul TO DO List for this summer (more about it soon!) and also I said that we were trying to accomplish one of the points last Saturday- it didn’t work in 100% BUT we had a really good walk around Golden Horn and spontaneus ferry trip on the way back! Well you can say many bad things about Istanbul, there are so many annoying and ridiculous things BUT once you pull yourself together and step outside a bit .. well it’s simply breathtaking! There is still so much to discover for us!

i jeszcze na koniec kilka zdjęć z drogi powrotnej promem podkradzionych Fabowi (podobnie jak to na samej górze!):)
and 2 more photos from the way back which I sneakly took from Fab (also the top one belongs to him!) :)

Na razie tyle, będzie więcej, obiecuję!
So that’s it for now, but there will be much more soon! Promise!

Środowe Inspiracje- urodzinowa lista życzeń {Inspiration Wednesday- Birthday Wish List}

W tym tygodniu Środowe Inspiracje prezentują się trochę inaczej niż zwykle :) Pomyślałam, że mogą być fajnym pretekstem do ułożenia sobie mojej urodzinowej listy życzeń :) Świetnie się przy tym bawiłam, przeglądałam internet i zbierałam w jednym miejscu wszystkie moje mniejsze i większe chciejki (a apetyt oczywiście rósł w miarę jedzenia!) :) Moje małe (materialne ehehehe, bo pozostałych też jest sporo) marzenia:

This week my Inspiration Wednesday is a bit different than normally. I had fun playing around my birthday wish list idea, looking for images on the Internet and gathering them in one place :) So here we go, my little wish list (of material things, let’s make it clear, it’s mostly for fun, of course I have more non-material dreams… too:D):

>> kurs on-line z Red Velvet /on-line red velvet e-course

 BLOG LOVE

DREAM JOB

 

>>nowe kubki-miarki /new set of measuring cups

modcloth

westelm

>> taśma washi /washi tape

etsy

>> notes  cokolwiek z paperchase /paperchase stuff

 paperchase

>> albo moleskine /large sketchbook moleskine

Large Sketchbook Moleskine

>> albo smash/smash

smash wedding folio

>> maska studio calico /studio calico mask

scrapki.pl

>> ecoliny w nowych kolorach /new colors of ecolines

(201, 334,508, 666,676, 231, 334,390)

>>crocsy /crocs

adrina flat 

>> książki, które bardzo chcę przeczytać /some old, good books

The $100 Startup

The Creative Habit: Learn It and Use It for Life

Finish This Book

How to be an Explorer of The World

>>tablet /tablet

Bamboo Pen & Touch

i mogłabym tak w nieskończoność :) a co Wy byście sobie zażyczyli, gdybyście mogli rozbić świnkę-skarbonkę?:)

and I could carry on like this for a whole day :) what would you get if you could break your money bank? :)

Jak zorganizować swój czas? {How to organise your time?}

Dzisiaj będzie więcej do czytania niż podglądania, ale mam nadzieję, że uda mi się odpowiedzieć na pytanie, które często słyszę- w jaki sposób organizuję swój czas, że potrafię tak dużo zmieścić w każdym dniu. Nie ma tu żadnej czarnej magii, raczej nieco samodyscypliny i zorganizowania plus kilka wypracowanych sposobów, którymi dzielę się poniżej :)

Today I’m going to tell you more than show, but I hope that this way I will be able to answer the question many of you have been asking- how do I manage to stay organized and on the top of things. There is no rocked sience in here, rather a bit of planning and selfdiscipline. And well, few useful tools and techniques I learnt in past months.

1. Kalendarz, w którym na początku roku zanotowałam wszystkie Ważne Daty- urodziny, imieniny, święta, okazje- oraz na bieżąco dodaję pozostałe- śluby, wakacje, zaplanowane wizyty u znajomych, badania, terminy wyzwań, zgłaszania prac itp. Przy wyzwaniach czasem dodaję rysunek mapki lub kilka słów na temat wyzwania, przy urodzinach-adres/telefon. Dzięki temu wszystkie daty mam w jednym miejscu- nie muszę co chwilę biegać do komputera, aby sprawdzić informacje w Internecie oraz pamiętam o wysłaniu kartki wcześniej niż na 2 dni przed :)

1. Calendar is my first tool. At the beginning of the year I jotted down in here all ImportantDates- birthdays, namedays, holidays, anniversaries- and now as the time passes I add more and more of them- weddings, trips, planned meetings, doctor check ups, dates of challenges and DT commitments- they all go to my diary as soon as are arranged. Next to challenges I normally write down few points what the challenge is about, next to birthdays- telephone number or adresse. Thanks to that I have everything in one place, there is no need to run to my computer to check details and I can remember to send this birthday card a bit earlier than 2 days before event.

2. Planowanie na zaś. Staram się mieć zaplanowany czas tydzień na przód. Oczywiście nie mówię tu o planowaniu co do minuty, ale lubię mieć porządny zarys tego co będę robić. Do tej pory szykowałam taki plan w niedzielę, od niedawna robię to w piątek po południu- dzięki temu weekend mam całkowicie wolny dla nas :) Co wrzucam do takiego ”szkicu tygodnia”
– tematy postów na bloga (które to z kolei na ogół planuję miesiąc wcześniej, więc to tylko formalność),
– pomysły na obiady (często przeglądam durszlak czy pinterest w poszukiwaniu nowych smakołyków do wypróbowania)- dzięki temu jedzenie się nie marnuje, a ja nie stoję nad garami o 7 wieczorem z paniką w oczach i pustą lodówką
– listę zakupów (w oparciu o zaplanowane posiłki)
– najważniejsze rzeczy, którymi chcę się zająć w danym tygodniu- przygotowywanie prac na wyzwania, większe zakupy, lekarze, odwiedziny u znajomych czy pisanie konkretnych postów na bloga- wszystko to na razie nadal jako ogólny szkic i zarys
– maksymalnie 3 najważniejsze rzeczy na każdy dzień- jeśli np wiem, że muszę wysłać kartę w środę, aby doszła na czas, wrzucam to jako jeden ze środowych punktów, jeśli od tygodnia wiem o jakimś spotkaniu w piątek wrzucam to na piątek itp. Czasem jest tego więcej, czasem mniej, czasem wcale.. ogólnie staram się w tych punktach uwzględnić wszystko to co, wcześniej napisałam sobie na brudno w czasie mojej burzy mózgu
Całe to planowanie zajmuje mi maksymalnie pół godziny, a jest kluczowym momentem dzięki któremu później mam więcej czasu dla siebie. Jeśli też chcielibyście spróbować, na dole posta znajdziecie linka gdzie możecie ściągnąć taki sam darmowy planner jak ten powyżej :)

2. Planning ahead. I always try to have my week planned ahead. I’m not talking about filling every second of my day, but I love the idea of rough sketch of the week. I used to prepare it on Sundays, now I’m switching to Friday- thanks to that I have all weekend free to enjoy time with Fab. In my week plans I normally include:
– blog posts topics (which I plan ever more in advance, so it’s just putting it all together moment)
– dinner ideas (I search through durszlak and pinterest for new yummy ideas)- thanks to that the food doesn’t get waisted and I don’t stand in my kitchen at 7pm hungry and angry because of the empty fridge
– shopping list (which I plan looking at my meals ideas)
– my top tasks and plans for upcoming week- scraps for challenges, bigger shopping, doctor appointments, meeting friends or writting bigger blog posts- I just jot them all down without much thinking- a little brainstorming let’s say.
– maximum 3 TO DO things for every day- for example if I know that I should send a card on Wednesday to make sure it will arrive on time I jot it down for Wednesday, if I know about a planned meeting on Friday- yes! I jot it down. Sometimes I have more points like this, sometimes less, sometimes none. I try to include in these points everything I wrote down while brainstorming BUT I don’t want to exceed more than 3/day- staying on the top of things is also about learning to prioritize, believe.
All planning like this takes up to 30 minutes of my time AND saves me tons of it. If you want to try it, keep reading and at the bottom of the page you will find a free download for similar planner.

3. Planner
Kilka miesięcy temu zrobiłam sobie taki wielgachny planner wg tutoriala Kyli Romy. Od tej pory moje planowanie nabrało tempa i sensu. W sporym zeszycie a4 mam miejsce na wszystko (nie tak jak w małych kalendarzykach). Po sporządzeniu ”szkicu” na brudno przepisuję całość na czysto do plannera. Najpierw z kalendarza- daty i terminy. Później z ”brudnopisu”- blog, obiady i jeśli są to punkty z rzeczami do zrobienia. Listy zakupów wklepuję do telefonu i ustawiam przypomnienie na dni kiedy mamy bazarek- dzięki temu od razu wszystko jest w jednym miejscu, a jak coś mi się przypomni mogę to łatwo dopisać- naprawdę nie uwierzycie ile czasu zaoszczędzam nie biegając do sklepu po jeden zapomniany jogurt czy płatki na śniadanie ;)

3.Planner
I’ve been searching for my whole life for a perfect planner and finally I made it myself following Kyla’s tutorial. It’s big and perfect and I finally have space for all my crazy plans and ideas to be in one place. So once I’m done with my brainstorming I grab my calendar and put the dates in my planner. Later from my ”sketch” I put together all the dinner ideas, blog posts and TO DO points. I put my shopping lists directly to iPhone and set myself reminders on shopping days. Than I just add more things through the week- you have no idea how much time and stress you save yourself by planning like this.

4. Codzienne listy rzeczy do zrobienia
Codziennie wieczorem ustalam sobie listę rzeczy do zrobienia na następny dzień. Najczęściej najpierw spisuję to co powinnam zrobić- odpisać na maile, zrobić zdjęcia pracom, nastawić pranie, sprawdzić lekcje, przygotować mapkę, wywołać zdjęcia, zrobić zakupy, upiec chleb- a później numeruję to sobie w odpowiedniej kolejności- wg ważności, goniącego terminu i trochę zdrowego rozsądku- bo mogę nastawić pranie, przygotować ciasto na chleb i wtedy wyjść po zakupy, a jak wrócę to akurat pranie powiesić a chleb upiec. Listy pomagają też w niemarnowaniu czasu. Mam ten ciekawy nawyk (wy też?), że ”teraz to tylko przez chwilę zobaczę co się dzieje na facebooku” albo ”trzeba zerknąć czy nie pojawiło się nic ciekawego na blogach”- pewnie to znacie? Realizowanie punkt po punkcie listy pozwala mi zająć się ważnymi sprawami jedna po drugiej i omijać rozpraszacze:)
4. Daily TO DO lists
Everyday in the evening I write my to do list for next day. I write down everything what needs to be done- answer e-mails, photograph layouts, set the laundry, check lessons, prepare a sketch, develop photos, go shopping, bake bread- and than I put them in order with numbers. I try to do important things first, this same when the deadline comes close. The common sense helps to prioritize too- I can prepare dough for bread, set the laundry THAN go shopping and hang the laundry and finish bread while after I come back. Makes sense, doesn’t it? Making to do lists also helps me to save my time by not wasting it. You know it- I will just check my facebook/Let’s see for few minutes what’s happening on my favourite blogs? Yes. It’s me if I don’t set myself rules:) When I have my TO DO list in front of my eyes, I just go smoothly (smoother at least) from one point to another..:)

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

FREEBIE- darmowy planner do wydrukowania

A teraz coś dla Was! Jeśli spodobał Wam się taki sposób planowania, koniecznie spróbujcie, a sami przekonacie się ile czasu możecie zaoszczędzić! Poniżej możecie ściągnąć mój ”brudnopis” w którym planuję swój tydzień do przodu!

FREEBIE- free printable planner

Now, I have something for you! If you want to start planning and organizing (it’s addicitive- be careful!) I want to share with you a little freebie- planner I created for myself and which helped me brainstorming my weeks a lot! 

english version- click for the bigger image

Dajcie znać jakie są Wasze sposoby na efektywne organizowanie wolnego czasu!
Let me know what tricks you use to organize your time well!

tydzień w zdjęciach 22 {week in photos 22}

Witajcie poniedziałkowo kochani! Nawet nie wyobrażacie sobie jakie piękne lato zaczęło się u nas pod koniec zeszłego tygodnia! Tygodnia, który był pod wieloma względami super! Napisałam milion list, punktów i planów, no i (wreszcie!) ułożyliśmy z Fabem długą listę rzeczy do zrobienia w Istambule w letnie weekendy- na pewno nie będziemy się nudzić :) Ruszyliśmy z kopyta i w sobotę poszliśmy na długi spacer brzegiem Złotego Rogu, a wróciliśmy promem w towarzystwie rozkrzyczanych mew i wiatru rozwiewającego nam włosy :) Uwielbiam taki początek lata!

photo by Fab

Hello on Monday my dear readers!:) You have no idea how lovely summer started in here last week!! Last weekk.. oh yes, it was a really, really GOOD week! I made thousands of lists/plans/points/dreams to come true and the most exciting one is the one we wrote together with Fab! Our Istanbul summer to do list- we will never get bored at the weekends, there are so many things to do and discover in this amazing city! We started on Saturday, we went for a walk along Golden Horn and came back by small ferry with a company of screaming seagulls! It was perfect! I love start of summer like this!

photo by Fab

 cudnego poniedziałku i wspaniałego tygodnia kochani!

have a great Monday and even better week!

bardzo fajne urodziny… {a very special birthday party}

Wczoraj wıeczorem świętowaliśmy okrągłe urodziny naszej kochanej przyjaciółki i pewnie nie pisałabym o tym zbyt wiele tutaj gdyby nie fakt, że jest ona szalenie twórczą i kreatywną osobą, rysuje cudne w swej prostocie ilustracje (używając wyłącznie painta) i pisze fajne historie- już kiedyś zresztą wspominałam Wam o naszej Miscuit i jej blogu Paintell– cała impreza urodzinowa była właśnie zainspirowana jej blogiem i twórczością- super pomysł!

Last night we celebrated! It was round birthday of our dear friend, and probably I wouldn’t decide to mention about it in here, but well- she is so creative. And so talented. I actually told you before about her– she draws and tells stories through … paint. Yes.. paint. It’s pretty amazing, isn’t it? You can check her Paintell blog, you should :) So we decided to keep party’s concept this way too- we threw a paintell party for her!

Przygotowaliśmy maski wg ilustracji z bloga i z taką dekoracją przywitaliśmy naszą gwiazdę :) Uwielbiam ten pomysł- po pierwsze nie do końca wiecie kto przyszedł i macie podwójną niespodziankę, po drugie sprawia to super wrażenie- uwierzcie, że wszyscy dookoła przystawali przypatrując się z zaciekawieniem :)

We prepared masks using drawings from her blog and we welcomed her with them on our faces :) I loved the idea so much, it was like a double surprise- imagine your friends wearing your artwork, it’s pretty rad, right? And then imagine that you can’t actually see at first who is really there! It was fun!

Chcielismy aby nasza Ozlem czuła się jak gwiazda- stąd czerwony dywan i słupki, plakaty porozwieszane na całej ulicy prowadzącej do klubu i poustawiane przy wejściu oraz stoliczek (widoczny na górnym zdjęciu) do podpisywania autografów- oczywiście na jej autorskich pocztówkach :)

We really wanted Ozlem to feel like a star! And like for a big celebrity we prepared red carpet and little rail. Than there was a little table (on the top photograph) with postcards with her illustrations which she signed for us :)

Na koniec tylko szybki rzut oka na prezenty, które przygotowaliśmy- Fab zrobił ilustrację z maszyną do pisania pomalowaną ecolinkami (więcej szczegółów zobaczycie klikając >>tutaj)

And I just want to show you quickly presents we prepared! Fab made an illustration of typewriter using ecolines (you can see details of it >>here)

a ja uszyłam poduchę ozdobioną jedną z jej ilustracji :)

And I made a little pillow susing one of her drawings as a main pattern :)

i tyle :) Naprawdę polecam Wam ruszyć nieco głową organizując imprezy dla najbliższych- prosty pomysł może naprawdę dodać wiele smaczku do zabawy! Życzę Wam wspaniałej soboty- my też mamy zamiar oddać się słodkiemu weekendowaniu w promieniach słońca!

so that’s it! wow, it’s really worth to think a bit before the party and prepare a ”little something” – it adds so much to the celebration! And now I can just wish you to have great Saturday! We will go to enjoy some sunshine for certain!

Letnie cele 2012 { summer goals 2012 }

Nie wiem jak Wy, ale ja mam fioła na punkcie stawiania sobie celów- planowania, wymyślania, zapisywania a potem realizowania tego co sobie wymyśliłam. Nie zawsze to się udaje, czasem nie zrobię wszystkiego, czasem znudzę się w połowie, ale mocno wierzę, że samo próbowanie i stawianie sobie tych celów sprawia, że robię więcej niż zrobiłabym bez nich. A że przed nami lato, oto porcja zamierzeń, które chciałabym wprowadzić w czyn!

>> spędzać więcej czasu na zewnątrz- spacerować, biegać, siedzieć w parku z książką lub notesem
>> spend more time outside-walking, running, reading or drawing in park

>> zorganizować piknik(i)
>> organize picnic(s)
>> iść na koncert
>> go to a concert

>> ułożyć sobie wakacyjną składankę
>> make a summer playlist

>> przeczytać 4 nowe książki
>> read 4 new books

>> robić więcej zdjęć
>> take more photos

>> spędzić z Fabem weekend za miastem
>> escape with Fab outside the city for a weekend

>> wybrać się na kilka mniejszych wycieczek w okolicy
>> organize few small trips around

>> ograniczyć czas przed komputerem
>> cut on the time I spend in front of the screen

>> znaleźć idealne miejsce na nasz ślub
>> find perfect place for our wedding

>> nosić więcej sukienek
>> wear more dresses

>> znaleźć nowy ulubiony smak lodów
>> discover new great ice cream flavour

>> malować paznokcie w kolorach tęczy
>> paint my nails a lot

>> pływać z fajką pod wodą
>> swim under the water

a jak tam u Was? Macie jakieś marzenia i plany na najbliższe miesiące? Koniecznie się nimi podzielcie- co powiedziane na głos (albo wystukane w Internecie) jest dużo łatwiejsze do zrealizowania!

>> and how about you? what are your summer plans and goals for next months? You must share them! Whatever is said out loud (or written in online space) comes much easier to realise!

tydzień w zdjęciach 21+ candy {week in photos 21 and candy info}

Nie ma to jak poniedziałkowe zamieszanie od samego rana- pobudka o 6 tylko po to żeby wrócić pod koc i zostać tam do.. teraz :) Tak, w poniedziałkowy, MEGA deszczowy poranek pozdrawiam z łóżka :) Szczyt lenistwa, a dla mnie uroki naszego stylu życia, możecie nazwać to jak chcecie. Miniony tydzień niczym szczególnym nie zaskoczył- pogoda w kratkę, lato powoli i nieśmiało pukające do drzwi, kolejny ślub na którym udało nam się być, polonijny piknik w pięknym Buyukdere, a poza tym sporo twórczej pracy, planowania, chlapania, bujania w obłokach :)

There is nothing better than chaotic Monday morning which ends up like today- in bed, under blanket, with vanilla milkshake. The rain and terrible weather don’t matter anymore. Maybe for someone it’d be top of laziness but for us it’s yet another advantage of the lifestyle we choose :) And about last week- it wasn’t really surprising. The weather is so so in here- summer is slowly making its way, but we have lots of rain and wind- doesn’t mind the air smells amazing after thunderstorm:) We had a great weekend which finished a good week full of planning, dreamlining and getting excited about things :)

———————————————————————————————-

A skoro o wakacjach mowa- ILS wypuściło 2 nowe, letnie kolekcje :) Klik w obrazek, jeśli jeszcze nie widzieliście, a chcecie zobaczyć (lub wziąć udział w candy!)

And as we talk about holiday- ILS prepared 2 new summer collections which were released last week. If you haven’t seen them yet (or if you want to try your luck in candy!) click on the image below!

tydzień w zdjęciach 20 {week in photos 20}

Jak minął Wam poprzedni tydzień? Ja spędziłam trochę czasu ze znajomymi z Polski, którzy skuszeni Szaloną Środą wpadli na zwiedzanie Stambułu przy okazji udało mi się w końcu zajrzeć do polecanej przez Faba kawiarni KronotRop– super miejsce, maleńkie, ale z duszą. Poza tym codzienna codzienność, którą ostatnio uwielbiam :) Weekend spędziliśmy po naszemu- co prawda pogoda pokrzyżowała nam plany, ale i tak włóczyliśmy się trochę nad morzem, spacerowaliśmy po nowych okolicach, snuliśmy marzenioplany na najbliższe (i te dalsze!) miesiące, odwiedziliśmy znajomych i IKEĘ… fajnie było:)

Hey! How have you all been lately? We just finished our weekend, another week flew by… time is amazing this year! I spent some time with my old freinds who were visiting Istanbul last week and thanks to that I finally manage to vist a gorgeous little cafe which Fab mentioned to me about ages ago- KronotRop was great! I liked last week, it was good, busy, productive. And the weekend was good as well- althogh we couldn’t do what we were hoping for because of the weather.. anyway we walked by the sea, we discovered beautiful Karakoy, made some good plans, visited a friend and IKEA and rested. It feels good! And I’m so extra excited- I have new projects planned for this week and I’m so looking forward to start working on them!