Tag Archives: art journal

Chic Tags COLOR CHALLENGE

I’m just stopping by here today with a quick news for you. If you haven’t seen yet a while ago on the Chic Tags blog we started organizing challenges every Sunday. You can play along, stretch your creativity a bit and also get a chance to win a set of lovely goodies which Veronica puts together for the participants. What to wait for?:)

Hej! Wpadam dzisiaj z malutką informacją- nie wiem czy zaglądacie na bloga Chic Tags, ale od jakiegoś czasu zaczęła się tam seria niedzielnych wyzwań. Co tydzień możecie pobawić się w nowym wyzwaniu, ruszyć kreatywnie głową (i rękoma!) i ustawić się w kolejce po specjalną nagrodę przygotowaną dla uczestników przez Veronicę! Na co jeszcze czekać?

color combo Kasia Tomaszewska

This week we are playing with colors- gorgeous colors which will definitely bring a touch of spring to your creations! I was so inspired by the palette that we got, it made me really happy! I made this quick journal page using some scraps of paper, tapes and paints- just a playful little project which brought a big smile to my face. Remember- do more of what makes you happy!

W tym tygodniu wyzwanie dotyczy kolorów- pięknych kolorów, które na pewno przyniosą nieco wiosny do Waszych prac! Te barwy naprawdę coś we nie poruszyły, korzystając z nich wykonałam ten prosty wpis do journala- trochę papierów, taśm, gessa i farb- taki projekt zrobiony dla zabawy, który wywołał wielki uśmiech na mojej buzi! Pamiętajcie, róbcie więcej tego co sprawia Wam radość!

color combo1 Kasia Tomaszewska

march2

I hope you will find some time this week to play with these happy shades, the award is also amazing, don’t miss it! Monday hugs!

Mam nadzieję, że znajdziecie chwilkę na udział w wyzwaniu, nagroda jest naprawdę świetna, nie przegapcie takiej okazji! Poniedziałkowe

SPACE art journal :)

it’s been a while since I showed something from my art journal. Well I love playing in it, than I get busy with more ”serious” stuff and forget about it… and than something happens- like this new challenge on art-piaskownica, and I feel like it’s time to grab my journal back and create something in it :) Once it’s out I think I’ll be using it a bit more these days, let’s see!

minęła dobra chwila odkąd bawiłam się w swoim art journalu. Szkoda, bo bardzo to lubię, zajęłam się jednak ”serio” projektami i trochę ten journal zaniedbałam.. do czasu aż przed oczami mignęło mi wyzwanie na art-piaskownicy, kiedy poczułam, że najwyższa pora odkurzyć trochę journalowe kartki! A jak już jest na wierzchu to miejmy nadzieję, że uda mi się częściej to i owo w nim zrobić!

worqshop art journal

 

I was inspired by space in the photograph which was the prompt for this month’s 12/12 challenge and I created my night sky background using some watercolors, crayons and mists blended together on the layer of papers covered with gesso. I added some ”stars”, glitter and quote taken from Pinterest and I was done.

Zdjęcie zarzucone w tej edycji 12/12 mogło zainspirować na wiele sposobów, mnie skusił kosmos zaklęty w filiżance kawy. Zaczęłam od stworzenia tła ala nocne niebo- czyli dużo farb, kredek i mgiełek na warstwie papierów pokrytych gessem oraz maleńkie kropeczki i chlapnięcia imitujące gwiazdy. Do tego cytat z Pinterest i gotowe..

art journal det1

 

art journal de2

 

I have some fun journaling (but maybe not really ART journaling!) thing on my mind for March and I’ll be definitely sharing some parts of this project here! I want to find some balance between big things to do and little playful projects like this journal page… fingers crossed!

Na marzec mam w planach fajny journalowy (chociaż niekoniecznie ARTjournalowy!) projekt i na pewno podzielę się nim i tutaj. Chcę wprowadzić trochę równowagi między ”dużymi” pracami i projektami, a rzeczami, które mogę robić dla siebie i dobrej zabawy! Mam nadzieję, że się uda :)

Się działo… kreatywnie w 2012 {Creative wrap up of 2012}

read

Kilka dni temu wyciągnęłam ze wszystkich pudełek, szuflad i półek prace, które powstały u mnie w ciągu ostatnich 12 miesięcy i wiecie co… sporo tego wszystkiego :) 2012 był dla mnie wspaniałym rokiem na polu kreatywnym. Zrobiłam dużo, dużo więcej niż w ciągu ostatnich kilku lat razem wziętych, świetnie się przy tym bawiłam i poznałam masę wspaniałych osób!

Few days ago I pulled out all paper creations I made in last 12 months, and you know what… I’ve done a lot! 2012 was for me an amazing year on creative field- I’ve never before had a flow and time like that. I made much more than ever. I enjoyed it more than ever. I found the place where I want to be and had so much fun in the meantime!

LOs2LOs

Zrobiłam conajmniej kilkadziesiąt LOsów w moim ulubionym rozmiarze 20x20cm- to wiele, wiele razy więcej niż w 2011. Ogromne DZIĘKUJĘ należy się tu ekipie Liftonoszek z którymi bawiłam się przez pierwsze miesiące roku i dzięki, którym przekonałam się do tej formy i jakoś powoli znalazłam w niej to co lubię najbardziej!

I made many layouts, I can’t count them all but definitely there are many, many more than in 2011! I need to say a HUGE THANK YOU here to Liftonoszki team- I started my 2012 with them and they kept me motivated to try myself at scrapbooking, I learnt, experimented and grew with our weekly challenges! 

minis3card2

Poza LOsami były kartki– coś do czego jakiś czas temu kompletnie nie byłam przekonana i moment przełomowy nastąpił przy mapce ScrapMap kiedy zrezygnowana postanowiłam ugryźć ją po swojemu. Kartka z aparatem to cały czas moja ulubiona i wisi nad biurkiem jako natychacz i przypomnienie, że nic nie jest niemożliwe :) Plus- szuflada wypełniona kartkami na najróżniejsze okazje :)

I also made many cards– I still can’t believe it because I don’t think I’m a cardmaker ;) But I changed my mind with this sketch from ScrapMap when I just played it with my own rules- the camera card is still my favourite and hangs above my desk as motivation and encouragment to try new things :) Extra plus- we have a drawer filled with cards for many ocassions!

ajaj1

Kolejnym odkryciem roku stały się zabawy w art journalu. W ciągu ostatnich 12 miesięcy zapełniłam 2 journale i kilka luźnych kartek, brałam udział w ciekawych wyzwaniach i nieraz dzięki mazaniom farbami dawałam sobie samej kreatywnego kopa w chwilach braku weny do czegokolwiek :)

My another discovery was art journal. I filled up 2 books in last 12 months, participated in challenges, experimented, tried new things and very often playing in art journal was a great tool to ”unlock” myself when I felt stuck and without ideas.

minisminis2

Były też oczywiście mini albumy– może nie tyle ile bym chciała, ale w 2013 z pewnością to się zmieni:) Próbowałam nowych baz, innych rozwiązań, albumy były mniejsze i większe i każdy z nich to zbiór fajnych wspomnień i wydarzeń :)

Than mini books come- I didn’t make as many as I would like to, but still I love every single one from them! I tried new bases, shapes and ideas, all the books hold great memories and stories:) And 2013 will bring more of minis, that’s for sure!

memobook3memobook2memobook1Do tego wszystkiego cały czas dodawałam wpisy do mojego wizualnego pamiętnika. Nie pokazuję go na blogu bo z czasem zaczął robić się coraz bardziej osobisty i w sumie fajnie (i chyba zdrowo!) jest mieć jakiś projekt tylko dla siebie.  Uwielbiam zbiór luźnych wspomnień, zdjęć i notatek, który ten grubaśny zeszyt nosi w sobie :)

On the top of these I’ve been working on my visual  journal. I don’t really show it on the blog because in time it became personal and well, I think it’s good (and healthy!) to keep some projects private :) But I love all the random stories and memories which this thick notebook is holding!

30x30scrapprin

Wisienką na torcie w ciągu tych szalonych 12 miesięcy była możliwość współpracy ze wspaniałymi markami i osobami, nowe znajomości z których kilka przeniosło się już poza blogosferę, wspaniałe możliwości i propozycje! Dziękuję ogromnie jeszcze raz za każdą z nich, za zaufanie i za wsparcie i dobre rady!

The cherry on the top of all these creative adventures was (and still is and it’s going to be!!) cooperation with some great brands which I’ve loved for a long time, some amazing friendships which reached outside my blog, great opportunities and propositions- wow I’m overwhelmed with all the good stuff which came across me in 2012 and totally grateful for trust, support and believing in me!:)

LOSY

 

Dziękuję ogromnie Wam wszystkim za obecność i kibicowanie, za czytanie i komentowanie, za to, że codziennie zagląda tu więcej osób z najróżniejszych zakątków świata i swoją obecnością mobilizujecie mnie do stawiania sobie coraz wyższych poprzeczek- nie byłabym tu gdzie jestem bez tego bloga, którego tworzycie razem ze mną :) Dziękuję!

Thank you all SO MUCH for being here, for cheering me on the way, for reading and leaving comments! Everyday more and more people from all over the World visit this tiny blog and you keep me motivated to work harder and harder on achieving my goals! I wouldn’t be where I am right now without this blog and you are a HUGE part of it! Thank you!

w art journalu- #mileaday {#mileaday in my art journal}

Hej! Chciałabym podzielić się dzisiaj z Wami pewną akcją w której po chwili namysłu postanowiłam wziąć udział. Nie jest ona związana w żadnej mierze ze scrapbookingiem czy innymi papierowo-craftowymi działaniami, ale mimo to jest mi bardzo, bardzo bliska :) Gdyby ktoś z Was zapytał co było moim największym osiągnięciem w 2012 roku pewnie po chwili namysłu powiedziałabym, że bieganie- które nie tylko zaczęłam, ale przede wszystkim polubiłam i które od wiosny częściej lub rzadziej, ale stale wpisane jest w mój plan tygodnia. Dlatego postanowiłam zakończyć ten rok dołączając się do akcji, którą nakręciła Elise Blaha– #mileaday. – codziennie, do końca roku biegać 1 milę.

Hey! Today I want to share with you something which I decided to participate in! It’s nothing connected to scrapbooking or any paper related, but still it lies really close to my heart! Well, if anyone of you asked me what was my biggest achievement in 2012 I would probably say- picking up running. I really went from 0 to something, and not only started running, but started ENJOYING running. And this is huge for me. So, I decided to finish this year in running mood and I’m joining Elise Blaha in her #mileaday.

ten wpis o bieganiu pochodzi z letnich miesięcy, kiedy wychodziliśmy z domu o 6.30 rano, żeby zdążyć pobiegać zanim zrobi się naprawdę gorąco! Teraz potrzebna jest bluza i długie spodnie, ale idea- w myśl hasła z pinterestu- pozostaje ta sama- nie ważne jak wolno biegniesz i tak prześcigasz wszystkich, którzy siedzą na kanapie :)

I made this little journal entry some time ago, in the middle of hot summer when we were leaving home at 6.30 am to get to run few loops around the park before the sun hits and temerature rises rapidly! It was fun. Now we need long trousers and hoodies but the idea- following a sentence I found on pinterest- is the same. No matter how slow you go you are still lapping everyone on the couch.

Stwierdziłam, że wykorzystam fakt pięknej pogody za oknem i biegiem zakończę ten rok i wpadnę w następny :) a Wy jakie macie pomysły na końcówkę 2012? Jakieś specjalne plany na ostatni miesiąc roku?

So, I made my mind up and decided to use warm days outside to finish they year in my trainers:) What are your plans for last month of 2012? Are you doing anything special?

Świątecznie w art journalu i na kartce {Christmas in my Art Journal and with one more card}

Witajcie! Na początek ogromnie dziękuję Wam za wszystkie przemiłe komentarze pod postem z kalendarzem adwentowym! Dzisiaj mam również coś świątecznego, a nawet dwa cosie :)Na początek chciałabym pokazać Wam prostą kartkę przygotowaną wg najnowszego przepisu na art-piaskownicy, koniecznie zajrzyjcie bo składniki zaproponowane w wyzwaniu aż się proszą o fajne prace :)!

Hey! First of all a huge thanks for all lovely comments under my Advent Calendar post! Today I have a bit more of christmas related things to share! First comes a little card I made following art-piaskownica’s recipe challenge– there are really fun ingredients this week, so feel invited to join us!

supplies: paper Studio Calico mini pad, stamps: Neat and Tangled Sweet Home, Hey Cookie; stickers: My Mind’s Eye All is Bright; wooden stars: sodalicious; other:brads, tulle, paints, wool, golden thread, recycled tag

Znajdziecie tu jak zwykle u mnie- tradycyjne kolorki, dużo pomieszanych styli i faktur i ukochane przeze mnie warstwy poukładane z tego co wpadnie pod rękę!

The card is full of traditional colors, mixed styles and textures and I added my beloved layers of course! It’s so much fun to play with them!

Przygotowanie takiej kartki to naprawdę super zabawa, sama nie wiem co z tego wszystkiego lubię najbardziej- układanie, przeszywanie czy malowanie :) A jak już miałam rozłożone na biurku te wszystkie świąteczne drobiazgi zajęłam się też przygotowaniem wpisu do mojego nieco zapomnianego art journala. W tym tygodniu na Scrapujących Polkach bawimy się pod hasłem TU I TERAZ, poszłam więc na żywioł i uwieczniłam to co tu i teraz miałam w głowie, w sercu i pod ręką

So as my desk was already covered with pieces of things left after making card I decided to go for it and make an entry in my forgotten art journal, especialy the topic we are playing with this week on Scrapujace Polki is HERE and NOW– so I captured on journal pages exactly what was around me (and in my head) on this very moment!

Każdy przecież widzi i wie, że u nas to już świątecznie! I naprawdę bardzo mi się taki stan rzeczy podoba. I to, że obrabiam się ze wszystkim na bieżąco i wygląda na to, że w grudniu będę mogła kleić grudniownik, piec ciasteczka, na spokojnie pakować prezenty i popijać ukochaną chai tea latte bez stresu i zabiegania! :)

It’s not a biggie, everyone knows and sees that it’s really christmassy around me- and to be honest, I love it! I’m really happy that I can catch up with everything now and it looks like in December I’ll have lots of time to mess with my December Daily, bake some cookies, wrap presents and enjoy quiet moments with a cup of chai tea latte :) That was the plan, right?:)

Jak mają się sprawy u Was? Żyjecie w listopadzie, czy wybiegacie już myślami (i działaniami!) do świąt? Ściskam Was gorąco i życzę dużo powera do działania- koniec tygodnia i weeeekeeend przed nami!

How about you? Are you living in November or rather speeding up towards December like me? I’m sending you lots of warm wishes and some super powers to finish a week with a good energy! And of course happy Thanksgiving to all my dear American friends! Have a great holiday!

Halloweenowy art journal {Halloween art journal}

 

 

Hej, hej! Pamiętacie jeszcze moje halloweenowe kartki, które pokazywałam Wam chwilę temu? W międzyczasie ich powstawania zrobiłam jeszcze jedną pracę, z której publikacją chciałam poczekać do dzisiaj- w końcu świętujemy Halloween :) Nie jest to ”moje” święto, nie przemawia do mnie ani jego idea, ani kolory, ani estetyka, ale w czasie mieszkania w Anglii razem ze współlokatorami zorganizowaliśmy jedno halloween party- wiecie, jeśli wlecisz między wrony…. ;) Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło- nasze ”straszne” zdjęcie z imprezki świetnie wpasowało się klimatem w poniższą stronę:

Hey! Do you remember my halloween cards from few weeks ago? While I was making them I prepared one more thing but I didn’t want to show it until today- after all it’s halloween! It’s not my kind of holiday, I don’t really like the idea, neither the colours nor esthetic of it but when we lived in England together with our flatmates we organized a halloween party anyway ;) The good thing is I had a funny photo from ther to play with so I combined it with my Neat and Tangled spoooooky stamps and created a mini page in my journal! 

Wykorzystałam tu art journalową bazę wyklejoną papierową taśmą i stronami z książek. Całość potraktowana jest gessem, któemu tu i ówdzie dodałam faktury i pomalowałam je pomarańczową farbą. Wykorzystałam trochę koronki, tag z czarnej tekturki i alfabet, ale smaku całości dodają stemple z Neat and Tangled. Znajdziecie tu miks halloweenowych zestawów Graveyard Shift i Halloween Scene!

I used here art journal base which I covered with some paper tape and old book pages. I painted over it with gesso and added some extra texture to it in few places. Here and there I painted with orange paint. I used here some cotton laces, black tag and alpha but all the details come actually from Neat and Tangled stamps- you will find here a little mix of both halloween sets: Graveyard Shift and Halloween Scene!

 

Chciałam też podzielić się z Wami małą sztuczką, która może okazać się przydatna jeśli chcecie dodać Waszym pracom troszkę błysku! Pamiętacie brokatowe żelopisy, które można kupić w sklepach papierniczych? Świetnie sprawdzą się jako brokatowe…. farbki!  Wystarczy że naniesiecie je w wybranych miejscach i delikatnie rozprowadzicie zwilżonym pędzelkiem! Ja tak pomalowałam swoje nietoperze i pająka i o ile ciężko to dostrzec na zdjęciach wszystko pięknie się mieni i pyłgocze!

I also have a LITTLE trick for you! If you want to add some sparkle to your artwork grab glitter gel pen (the one you get in stationery shops!) and use it as shimmer paint. Once you stamp your image follow the line with pen and then spread it with wet paint brush. I used this technique to color my bats and spider and I really like the effect!

 

Jeśli świętujecie halloween bawcie sie świetnie dziś wieczorem! A jeśli nie to…. też nie narzekajcie na nudę!:):)

If you celebrate halloween have lots of fun tonight! And if not… well enjoy anyway!

 

art journal SMUTEK {art journal SAD}

Hej, witajcie w poniedziałek, mam dziś dla Was szybciutki wpis do journala, przygotowany na nowe wyzwanie Scrapujących Polek! W tym tygodniu nasz temat to:

Hey! Hello on Monday! Today I want to share with you a really quick journal page prepared for a new challenge on Scrapujące Polki! This week our topic is:

>>Smutek/sadness

supplies: papers ILS, tapes: dekoracyjna taśma, mt; chipboards: Wycinanka; medias

Być może ten wpis wyda się mało na temat- nie potrafiłam wczuć się w klimat, tworzyć ciemnych prac, myśleć o negatywnych sprawach, postanowiłam więc zrobić wpis trochę na przekór, tym bardziej, że większość moich smutków i smuteczków to takie właśnie małe, naburmuszone fochy, a nie prawdziwe złe humory:) Przy okazji pobawiłam się złotą farbą i chyba pomaluję tak wszystkie swoje wycinanki w te święta- uwielbiam ten efekt!

So, you might think that this entry is a bit off topic, but it was really hard for me to focus on SAD stuff- I’m filled with happy thoughts these days, I’m excited and full of good energy so instead of digging in to saddness I wanted to show here that well, most of my unhappy moments are like these- a little grumpy and fussy rather than really sad. And while playing with these pages I decided to cover my wycinanka chipboards with some gold paint- I love it so much! I’m sure it isn’t last time I’m doing it!

Pozdrawiam Was gorąco z zaśnieżonej Warszawy!

Lots of love from Warsaw covered with snow!