Tag Archives: scrapbooking

Project Life week 3

PL week3 1

Hello! I’ve had a very crazy few days behind me, and despite all my plans blog could feel shake too- well, life:) Today I have a new spread in my Project Life album- with all the bright and happy colors it felt almost like spring! I also added some printable tags from Cat File Store– they worked great with my color combo!
Witajcie! Kilka szalonych dni za mna, co odbilo sie troche na blogu- coz, zycie :) Na szczescie z albumem jestem na biezaco, dzisiaj wpis z mojego tygodnia nr3. Powialo wiosna, wiec kolory tez iscie wiosenne ktore swietnie skomponowaly mi sie ze styczniowymi printablami z Cat File Store! Continue reading

Project Life week 2

PL2015 week3

Hello and happy Monday to you! I’m kicking off this week with another spread in my Project Life album. Lots of happy memories from last week- first vlog, more yoga, some great time at home and the beginning of something new!
Witajcie w poniedzialek! Zaczynam tydzien od nowych stron w albumie Project Life! Tyle fajnych spraw wydarzylo sie w minionym tygodniu- pierwszy vlog, jeszcze wiecej yogi, cudne chwile w domu no i poczatek projektu o ktorym myslelismy z Fabem juz dosc dlugo i wreszcie cos realnego sie w tym kierunku dzieje!  Continue reading

My Project Life in 2015

Hi guys! High time to share some things about my Project Life album this year. If you remember for past 1.5 year I was working in small, handbook size album and tried to cover the most important events happening through the year. So rather than documenting days, weeks and months, I was putting in my album stories of birthdays, holidays, special moments. In the meantime I was making huge amount of traditional scrapbooking layouts so the daily life was pretty covered there. This year I’ve decided to shake things up a bit- scrapbook traditional layouts much less and instead focus on filling the Project Life album weekly. Size and style stay same- for now at least :) Welcome 2015 (once again- this time in my album!)
Hej! Najwyzsza pora aby powiedziec kilka slow na temat mojego albumu Project Life w tym roku. Przez ostatnie 1.5 roku prowadzilam maly, podreczny album w ktorym staralam sie (lepiej lub gorzej :) dokumentowac to co dzialo sie w ciagu roku. Odpuscilam sobie gonienie dzien za dniem, tydzien za tygodniem, raczej umieszczalam w albumie wydarzenia jak urodziny, specjalne okazje, wakacje i podroze w chronologicznej kolejnosci. W miedzyczasie pracowalam nad normalnymi layoutami wiec wszystkie drobiazgi i codzienne chwile najczesciej znajdowaly sie na nich. W tym roku mialam ochote na zmiany, poprzestawianie troche tego co i jak robie. Mniej layoutow, zamiast nich cotygodniowe relacje w albumie Project Life- decyzja zapadla. Rozmiar albumu, styl- to wszystko pozostaje bez zmian. Witaj (jeszcze raz) Nowy Roku, tym razem na papierze i zdjeciach :)

PL intro page PL intro page2

Continue reading

Citrus Twist Kits- January kits

Hello! I’m sharing 2 layouts created with January kits from my beloved Citrus Twist Kits! I loved working with the kits this month- I had some sudden mojo come back and created these layouts so quickly!

Hejo! Dzisiaj bedzie nieco papierowo i scrapowo! Chcialabym pokazac Wam 2 LOsy przygotowane ze styczniowych kitow Citrus Twist Kits- musze przyznac, ze te kity daly mi mocnego kopa i zmotywowaly do scrapowania! Motywacja i wena przyszly i udalo mi sie sklecic te 2 scrapy naprawde szybko!

zJan_MainFirst page mixes Pocket Life kits and regular scrapbooking kits. It’s bright and colorful, I loved every single product used on this layout but my number 1 will be the bold alpha stickers- they are great what do you think?

Pierwszy layout to miks kitow scrapowych i kitow do Pocket Life. Scrap jest jasny, kolorowy, natycha energia- widac chyba, ze uwielbiam kazdy produkt, ktory sie na nim znalazl, ale jesli mialabym wybrac moj numer 1 bylby to ten grubasny i transparentny alfabet- cudny jest! Continue reading

Project Life catch up – part 2

PL catch up2

When it comes to finally making my spreads my main objective is to limit the mess and chaos to minimum. When I catch up with bigger amount of Project Life pages I often do it in between other projects so I don’t like having huge, difficult to clean mess after every PL session. That’s why rather than moving from spread to spread I tend to scrap from product to product. I go through all my pages and add to them paper, filling cards, embellishments, titles, stamps and journaling. How? Let me share with you!

Kiedy wreszcie moge sie zabrac za tworzenie moich stron do albumu Project Life moim glownym celem jest ograniczenie chaosu do minimum:) Czesto jest tak, ze wpisy do albumu powstaja pomiedzy innymi projektami zwlaszcza jesli mam sporo do nadrobienia, dlatego nie chce miec ogromnego balaganu na stole za kazdym razem gdy koncze ten projekt. Znalazlam na to sposob- zamiast scrapowac od strony do strony staram sie robic to od produktu do produktu. Za jednym zamachem dodaje papiery do wszystkich stron, potem uzupelniam karty do journalingu, dodaje wszystkie dekoracyjne elementy i tytuly a na koniec zostawiam sobie stemple i journaling. Ponizej mozecie podejrzec jak sie za to zabieram:)

PL part2a

I start from the papers. I look through my paper boxes and choose from them those which make me excited to work with, which match the colors of photos, the season or occassion. For Project Life I also like looking through my scraps stash and small, 6×6 paper pads. I pick papers which I would like to work with and then I quickly divide them by color. I usually end up with few groups in which papers work good together and I’ll be able to use them on my spreads without much thinking. I like to create a small pile of neutral papers with some kind of grid- they will work great as journaling spots!

Zaczynam od papierow. Lubie na poczatku przejrzec moje kartony z papierami i wybrac te, ktore albo wybitnie pasuja do zdjec i okazji albo podobaja mi sie tak bardzo, ze sprawiaja, iz po prostu chce mi sie scrapowac:) Do uzupelniania kieszonek w PL swietnie nadaja sie tez wszystkie scinki i male pady papierow 15×15 cm i z nich tez czesto wybieram wzory i kolory pasujace do moich wpisow. Gdy mam juz te swoja sterte papierow dziele je wg kolorow. Na koniec mam kilka grupek papierow, ktore fajnie do siebie pasuja i dobieranie co gra z czym nie zajmie mi juz zbyt wiele czasu. W czasie przegladania papierow zawsze zostawiam pod reka mala grupke neutralnych, jasnych papierow w linie i kratki, ktore posluza jako miejsce na zapiski.

PL part2c

I repeat previous step with my filling cards. You know, as my album is small I don’t use so many of the filling cards- I rather focus on photos and stories I want to share but sometimes an added card is a nice touch. As I already know which events I’ll be including in the album and my color scheme is set from papaers too, picking the cards is easy. I choose from ready cards and cut some from the 30×30 papers so they will be all ready to jump into the pockets.

Podobnie postepuje z ozdobnymi kartami do journalingu. Jako ze moj album jest niewielki nie uzywam zbyt wielu kart, raczej skupiam sie na zdjeciach i miejscach na zapiski, ale czasem lubie dodac karte tu i tam dla rozluznienia kompozycji albumu. Dobor kart jest latwy- wiem co bedzie na poszczegolnych stronach, wiem jakich papierow uzyje, pozostaje tylko przejrzec pudelko z kartami i papiery do pociecia i wybrac  sposrod nich to co wyladuje w kieszonkach.

PL part2e

Next step- I make my final decisions about what goes where. I cut the paper and cards to the correct pocket’s size (I use a clever system which makes everything super easy and I’ll share it in the next post from this cycle!).  I slide all the pieces in their pockets and move to another spread. At the end of this step I have all my pockets filled and honestly- I can hide my patterned papers away and move on to embellishments!

Pora na koncowa decyzje co znajdzie sie gdzie w albumie. Przycinam papiery i karty do rozmiarow kieszonek (jak rozgryzlam na to swoj sposob? Dowiecie sie nastepnym razem), wsuwam wszystko na swoje miejsce i zajmuje sie kolejnymi stronami. Szczerze mowiac w tym momencie moge tez spokojnie posprzatac papiery ze stolu, bo nie beda mi juz potrzebne, pora wyciagnac ozdoby i dodatki!

PL part2d

Now, embellishing is my favorite part! I love using different labels, pieces of washi tape, stickers, alphabets, brads and cut outs from my cameo. Sometimes I also throw in the real life memorabilias like tickets, pieces of brochures, maps or business cards. I choose my favorite bits and pieces and decorate the cards, at this time I also attach the photos to the cards with doıble sided tape and add the titles.

Przyznam sie, ze dodawanie wszystkich kolorowych drobiazgow jest moja ulubiona i najbardziej czasochlonna czescia pracy nad albumem. Wyciagam naklejki, kropki samoprzylepne, alfabety, cwieki, wycinanki z cameo i cala reszte roznosci pochowanych w koszyczkach, czasem dodaje pamiatki takie jak bilety, kawalki ulotek, mapy czy wizytowki i ozdabiam swoje karty! Uwielbiam to! Jest to rowniez czesc procesu podczas ktorej przyklejam zdjecia- najlatwiej mi to robic za pomoca dwustronnej tasmy klejacej.

PL part2g

The last thing I do to decorate my cards is adding some stamps and journaling. I have my most favorite stamp sets on hand and I usually go for black ink and tiny stamps with different quotes and sayings. I also constantly find myself using the date stamp. Finally I add journaling to my cards- I do it most of the time by hand or using the typewriter.

Na sam koniec zostawiam sobie stemple i journaling. Prawda jest taka, ze mam kilka zestawow stempli, ktore uwielbiam i zawsze trzymam pod reka- sa to malenkie napisy z Citrus Twist Kits, ktore polaczone z czarnym tuszem swietnie wygladaja w albumie! Poza tym nie rozstaje sie z datownikiem! Na koniec dodaje journaling- kilka slow napisanych odrecznie albo na maszynie do pisania- i gotowe!

PL part2h

What I love about this system is that it really saves me cleaning and deciding time. At once my desk is covered with just one kind of goodies and it’s easier to pick what from them I’d like to use. I think the process goes much faster this way for me and I can move through each block at one evening. I have some more little tricks about how to simplify and spped up the things and I will share them with you in part3 of this series!

Za co uwielbiam ten sposob nadrabiania zaleglosci w albumie Project Life? Przede wszystkim oszczedza mi czasu normalnie straconego na sprzatanie i… decydowanie. Za kazdym razem mam na biurku tylko jeden typ balaganu, ktory jest w miare latwy do ogarniecia, a jak juz cos wybiore to przy tym zostaje. Scrapowanie idzie mi szybko i sprawnie i moge skonczyc jeden “blok” pracy w jeden wieczor co jest naprawde motywujace :) Na koniec zostawilam kilka fajnych i sprawdzonych trikow, ktorymi zamierzam podzielic sie w 3 czesci tej serii!

THANKS… Art Journal for Prima

Hello! I’m really into an art journal these days! I love to play with my paints and various bits and pieces! Have a look at this colorful, energetic page I made for Prima! The topic was spinning around all the things we are grateful for and well- for me it’s definitely my relationship! It’s amazing to live a life together with your best, best friend and I feel grateful for it every single moment!

Hejka! Wpadlam w art journalowy nalog! Wyciagam farby, chlapie, balaganie, przyklejam scinki i ciesze sie jak dziecko! Spojrzcie na te kolorowe, ebergetyczne strony przygotowane przeze mnie dla Primy! Temat krecil sie dookola wdziecznosci i dla mnie wybor byl prosty- codziennie dziekuje za moj super zwiazek, za mozliwosc dzielenia codziennych momentow z moim najlepszym przyjacielem- jest sie czym cieszyc :)

THANKS art journal Kasia1

Here are the Prima products that I used to create this spread: #846954 Forever Green 6×6 paper pad , #960803 Finnabair Clear Stamp, #563769 Resist Alphabet, #577124 Chalkboard Paint Color: Golden, #577186 Chalkboard Paint Color: Black, #577155 Chalkboard Paint Color: Antique Pink, #573904 Color Bloom Spray: Peony, #573782 Color Bloom Spray: Soft Teal, #573874 Color Bloom Spray: Sorbet, Prima lace, 2×2 InstaScrap Journaling cards, Prima flowers, Prima gesso

THANKS AJ Kasia2

THANKS AJ Kasia4

THANKS AJ Kasia5

 

PS. I love this time of the year! The time when we are reminded about gratitude and focus more on being thankful for little things. It’s such a nice moment to prepare ourselves for December and Christmas time! I’m excited :)

PS. Uwielbiam ten moment w roku. Czas kiedy przypominamy sobie o tym, aby cieszyc sie drobiazgami i byc za nie wdziecznym. Te kilka listopadowych tygodni to swietny moment aby skupic sie na pozytywach i przygotowac na grudzien i Swieta! Mam zaciesz, o :)

Catch up with your Project Life (part 1)

pl-catch-up2 copy

Do you know what happened when I opened my Project Life album recently? My last finished pages were from the end of June. And few unfinished spreads from summer. And than there was nothing:) Ok, I have a perfect excuse for  this but still- I didn’t want my album to have a black whole in the middle! I divided my catching up process in few simple steps and as it worked wonder for me I can share it here – maybe you will also find it useful! Today I’ll talk about my process, choosing what goes to the album and collecting photos and next time I’ll share more on completing the spreads.

Otworzylam ostatnio swoj album Project Life i wiecie co… ostatnie skonczone strony mialy date z konca czerwca. Wstyd. Potem bylo troche nieskonczonych, tak do polowy lipca, a potem nic. No dobra, mam wymowke- slub i te sprawy- ale mimo to niekoniecznie podoba mi sie opcja albumu z czarna dziura w polowie… Postanowilam nadrobic zaleglosci a caly proces podzielilam na kilka prostych krokow, ktore okazaly sie dzialac cuda- moze Wam tez sie przydadza. Dzisiaj opowiem o tym jak ogarnelam chaos, wybralam co znajdzie sie w albumie i przygotowalam zdjecia, nastepnym razem natomiast podziele sie jak powstaja moje wpisy.

PL CATCH UP1

 

My Project Life style- first things first- let me tell you a bit about my Project Life approach. Who knows, maybe it’ll inspire you to change things a bit or start your own album:) Believe me, what I do is easy-peasy. I pick a small album (like these from Citrus Twist Kits store) and rather than trying to create weekly or monthly spreads I move from event to event. Let’s say I highlight our days through photos and stories (and yes I love throwing in some everyday happenings too!:). It takes away lots of pressure of deadlines and currently it makes the whole process fun and most of all doable for me (PS. I work 55hours/week at my full time job so DOABLE is super important).

Na poczatku wspomne w kilku slowach o tym jak w ogole wyglada moj album i podejscie do niego. Kto wie, moze bedzie to cos nowego i inspirujacego dla niektorych z Was :) Naprawde, moj sposob jest prosty jak drut. Wybieram zawsze maly album (jak te ze sklepu Citrus Twist Kits) i zamiast starac sie tworzyc cotygodniowe lub nawet comiesieczne wpisy poruszam sie od wydarzenia do wydarzenia. Powiedzmy, ze w albumie za pomoca zdjec i opisow podkreslam nasze dni (i jasne, jest tu rowniez miejsce na zwykle, codzienne wspomnienia, ktore buduja moja ukcohana rutyne!). Taki sposob utrwalania wspomnien zabiera mi caly stres zwiazany z utrzymywaniem narzuconych terminow i pozwala dobrze bawic sie pracujac nad albumem. Co najwazniejsze, dzieki takiemu podejsciu moge robic swoj Project Life (PS. Pracujac 55 godzin w tygodniu fakt, ze MOGE dokumentowac nasze wspomnienia jest dla mnie super wazny!)

PL catch up4

So I broke my process in few easy steps. The good thing is that you can stop any time you want and continue when you have time again. There is no huge mess and when it comes to real scrapbooking you are all set up with photos so you don’t have to run back to have something printed or changed. Big win!

Do dziela! Podzielilam swoj proces nadrabiania zaleglosci na kilka prostych krokow. Fajna opcja jest to, ze moge w kazdym momencie przestac i wrocic do albumu gdy mam wolna chwile. Nie robie niepotrzebnie balaganu, a gdy przychodzi do scrapowania moge skupic sie na tworzeniu a nie rozpraszac drukowaniem zdjec czy decydowaniem co idzie gdzie. 

PL catch up7

I start from a big cup of tea, notebook and my computer plus all photo devices I’ve been using recently. I download all the photos on my laptop, open my phone and look through the camera roll. When I look at photos I can remember the events better and decide which ones are worth documenting. I make a quick list of things which I’d like to include in the album and jot it down in my notebook. It shows me roughly how many pocket pages I’ll need (I usually give 1-2 pages per event).

Zaczynam od duzego kubka herbaty, notesu, komputera i wszystkich urzadzen na ktorych mam jakiekolwiek zdjecia. Na poczatku zgrywam zdjecia na komputer, tak aby wszystkie byly w jednym miejscu. Nastepnie przegladam zdjecia na telefonie i troche odswiezam sobie w pamieci co sie dzialo w ostatnich tygodniach. W tym momencie decyduje, ktore wydarzenia znajda sie w albumie i notuje je sobie pod reka. Dzieki temu bede tez wiedziala ile koszulek wykorzystam- zazwyczaj na kazde wydarzenie poswiecam 1 lub 2 strony w albumie.

PL catch up10

With my list ready I take of my page protectors and set of post it notes. On the computer I open the photos from event no 1 and if they come from different devices (camera, phone, Fab’s photos) I throw copies of them in a new folder. Than I create a clear canvases in PS (I always print my photos as collages on 13x18cm canvases). I choose which page protectors I’d like to use and draw their layout on the post it. Than I look through the photos from my new folder and open in PS those which I want to use on my spread. I quickly decide what goes where and at the same time size photos down to the size of their future pockets. I create a collage which will be developed in photo lab and save the image*. I also note which photo goes where on my post it which than I stick on top of page protector. I follow this step for all the events and when I’m done I drop all my photos to be printed.

PL catch up5

Kiedy moja lista jest juz gotowa wyciagam z szuflady koszulki i karteczki post it. Na komputerze otwieram zdjecia z pierwszego wydarzenia i wszystkie (z telefonu, z aparatu, z telefonu Faba) kopiuje do nowego folderu. W Photoshopie (lub innym programie  graficznym jak Gimp) otwieram nowy plik o wymiarze zdjecia, ktore bede wywolywac (zawsze drukuje zdjecia w formacie 13×18 cm; 300px). Nastepnie decyduje, ktore koszulki wykorzystam i wpinam je do albumu. Na karteczce post it szkicuje zarys koszulek. Wybieram zdjecia, ktore najlepiej dokumentuja to co chcialabym pokazac, otwieram je w Photoshopie i decyduje w ktorych kieszonkach je umieszcze. Przycinam zdjecia do wymiaru kieszonek i umieszczam je na tle, ktore wczesniej przygotowalam w Photoshopie, tworzac kolaz z malych zdjec* gdy sie zapelni zdjeciami zapısuje je w formacie, ktory oddam fotografowi. Na moim zarysie koszulek notuje szybko, gdzie zamierzam umiescic ktore zdjecie i przyklejam karteczke na koszulce w albumie. Powtarzam te kroki ze wszystkimi wydarzeniami z mojej listy, na koniec pracy mam wszystkie zdjecia rozplanowane w koszulkach i przygotowane do wywolania.

PL catch up12

The last step calls for a good movie or tv show to watch :) I set myself with the cutting mat, knife and good ruler (you could use trimer too:P), open a movie and cut, cut, cut. As soon as I cut my photos I slip them in their pockets- and here usually I thank myself for making the notes on post its before!:) When all is done I’m a happy girl because my album is few steps closer to be caught up!

Ostatni krok az prosi sie o dobry film lub serial:) Poza tym przygotowuje wywolane zdjecia, mate do ciecia, noz i porzadna linijke (trymer dalby tez rade:P). Otwieram swoj film i tne, tne, tne! Jak tylko potne zdjecia wsuwam je do koszulek- w tym momencie dzieuje sobie za to, ze wczesniej zanotowalam na post itach co idzie gdzie!:) Gdy wszystko jest gotowe jestem mega szczesliwa bo po pierwsze, moj album jest o krok blizej do bycia kompletnym, a po drugie- teraz czeka mnie scrapowanie!

PL catch up11

____________________________________________________________

* Here is my way to print digital photos in collage shape. There are some good comments with more ideas how to do it so please read if you are curious!

* Moj sposob na drukowanie malych zdjec znajdziecie w poscie pod ktorym nazbieralo sie mnostwo ciekawych komentarzy i pomyslow innych osob- polecam zajrzec!