Tag Archives: week in photos

week in photos 46

2013 week46another week has passed and we are so close to the end of the year right now.. :) It was busy, busy, busy- I feel like I was working non stop and never could finish what I wanted so at the end I decided to slow down and just enjoy a little freedom :)

Fab came back home on Friday and brought lots of yummy stuff from his parents! I’m planning some serious lemon curd making this week:)

Today we entered Avrasya Marathon for a first time! We set up for 10K and of course got super disturbed with beautiful view and each other comapny so at the end we ran around 7K but still it was worth it! We were so lucky with the weather and I’ll be looking forward to this event next year! Also, do you like my new running NIKEs? I’m kind of obsessed and in love!

2013 week in photos 31& 32

 

 

Hey dear friends! We are back from amazing holiday! It’s been our third trip this year and I really hope that not last one, but let’s see!  Below you will also find week in photos which I didn’t manage to publish before leaving Istanbul:)2013 week 32

– like every summer we visited Hisaronu- a lovely tiny village 20km away from Marmaris- it’s great, not touristy and so peaceful!

– we enjoyed looooong days on the beach, clear see in the mornings and gorgeous sunsets in the evenings

– it was great to be so close to the nature- although the weather was hot we sneaked in some trekking in the mountains in the early hours- so much fun!

– this place has stolen my heart and charged the batteries perfectly!

 

2013 week 31the week before holiday was my last NORMAL week- yes, tomorrow I’m going to WORK. Keep your fingers crossed haha :) I was trying to do as much as I could before leaving, but I know that the day has only 24 hours and although I plan it all well I won’t manage to do as much as I used to.

– I had so much fun playing with my August Citrus Twist Kits! Remember about the blog hop and reveal tomorrow!

– My Silhouette was working on full speed while finishing some fun projects for August!

– I photographed trilion of layouts, cards and albums and you will see them all soon!

– Also, it was really happy mail week! This one from HappieScrappie gave me a huge smile!

 

2013 week in photos 10

2013week10

 

And we are already in week nr 10! How and when, tell me?

– this week was full of happy mail, I got my Ormolu package and I’ll be showing you first creations with new goodies next week!

– we squeezed a little coffee date on Tuesday and we both got WOWed by Starbucks next to Fab’s office. Really nice coffee. Really good cake. Huge surprise from a place we would never expect it!

– I made a little experiment with muscari bulbs and I’m happy to report that they are GROWING! Can’t wait to see if we’re going to get any flowers!

– I did my first 5K in minimalist shoes and oh, I’m feeling it in my feet and legs in general, but I loved running in them, it felt like running with no shoe at all! Now I’m going to keep it easy and adjust my feet to them during weekly runs:)

Jakimś cudem numerek 10 przy tygodniu! Kto mi powie gdzie i kiedy to zleciało?

– w tym tygodniu mój listonosz podrzucił kilka fajnych paczek a wśród nich nowości z ormolu! Pierwsze prace z nowymi gadżetami już po weekendzie:)

– we wtorek spróbowaliśmy wyrwać się na kawę do Starbucksa w okolicy pracy Faba i było to pozytywne zaskoczenie tygodnia! Kawa, ciasto, miejsce, wszystko było tak fajne, że nie spodziewalibyśmy się tego po sieci na S.

– Udało mi się powołać do życia trochę zapomniane i zapyziałe cebulki szafirków. Tfu, tfu rosną jak na drożdżach, zobaczymy czy doczekamy się kwiatów!

– przebiegłam pierwsze 5km w moich nowych, minimalistycznych butach i na serio czuć w nogach różnicę, ale uwielbiałam uczucie lekkości jakie one dały!! Teraz czeka mnie czas powolnego przystosowywania się do nich w czasie treningu:)

 

week in photos 52 {tydzień w zdjęciach 52}

week52

I już jest ostatni (w tym roku!) tydzień w zdjęciach! Zaczął się od Świąt, które po raz pierwszy spędzaliśmy w Istambule i które mimo wielu obaw wyszły super! Było multikulturowo, kolorowo i wesoło, spędziliśmy wspaniały czas we dwoje- gotując, sprzątając i szykując, a później już wspólnie z rodziną Faba. Po Świętach starałam się odpocząć (czyli scrapować, scrapować i jeszcze trochę scrapować, czytać, pić kawki, biegać i planować kolejne miesiące) i naładować baterie, a od kilku dni mamy gości na pokładzie! Nowy Rok będziemy witać z moim bratem i jego żoną, którzy odwiedzili nasz koniuszek Europy nad Bosforem:) Dawno nie czułam się tak podekscytowana i szczęśliwa na myśl o nowym początku! Chodź tu Nowy Roku, czekamy na Ciebie!

And here we come with last week in photos! It started with Christmas- our first time in Istanbul, and it was really multi-culti celebration, tons of fun and good quality time together and with Fab’s family :) Than I tried to rest a bit (which means crafting a lot, reading a lot, running a lot and planning months ahead!), got my batteries charged and now we are enjoying end of the year with my brother and his wife- we talk, we walk, we eat and laugh! I’m excited to welcome New Year together and I’m totally looking forward to a fresh beginning! 

 

 

merry, merry and week in photos 51

c4b0a4c6425811e2896422000a1fb003_7

 

Moi kochani! Chciałabym i tutaj złożyć Wam najgorętsze świąteczne życzenia! Dziękuję, że codziennie zaglądacie, zostawiacie po sobie ślad, dziękuję za to, że jesteście! W ten magiczny, świąteczny czas życzę Wam aby Wasze serducha wypełniało morze miłości, a głowy mnóstwo ciepłych myśli gdziekolwiek jesteście! Wesołych Świąt!

Hey my friends! I want to say Merry Christmas to you all! Thank you for stopping by here, for reading, commenting and just being around! In this holiday season full of magic I want to wish you all lots of love in your hearts and happy thoughts in your mind! Merry Christmas!
week51

Wykorzystam też chwilkę na przedostatni tydzień w zdjęciach- nie muszę pewnie pisać, że był magiczny? Świąteczna atmosfera, gotowanie, planowanie, szykowanie i nawet ŚNIEG w Istambule :) A później dłuuugi weekend, leniuchowe poranki na kanapie, pyszne śniadania, ulubione seriale i wspólne przygotowania do pierwszej wigilii w Turcji. Było (i nadal jest!) magicznie!:)

I’ll also grab the opportunity to wrap up last week in few words- it was precious and special. Lots of Christmas spirit, lots of planning, cooking, preparing, and yes- SNOW in Istanbul :) And than weekend with cuddles, tv shows, delicious food and preparing our first Christmas Eve in Istanbul together. It was magic (and yes, it continues now!)

Przy okazji chciałabym dać Wam znać, że w najbliższych dniach będzie mnie tu nieco mniej- potrzebuję małej chwilki dla siebie, przerwy od bloga i komputera, czasu na spacery z aparatem, gubienie się w mieście, pogawędki z bratem i bratową (!!:):)), robienie małych i dużych planów-słowem  czasu, który będę mogła wykorzystać aby naładować baterie przed wspaniale się zapowiadającym Nowym Rokiem:)

Also, I wanted to let you know that for next few days I’m taking a little break from blogland. I need few days to charge my batteries, rethink some stuff and make few big plans. Few days to take off with my camera, snap photos, chat with my brother and his wife and enjoy real life- I need it to jump in 2013 with power and good energy. It’s going to be an awesome year and I’m totally looking forward to dive into it!

tydzień w zdjęciach 50 {week in photos 50}

week50

 

Kolejny tydzień ma się ku końcowi i tylko 2 do końca roku- czas pędzi, a ja się cieszę, że udało mi się go zatrzymać na tyle sposobów w ciągu minionych 12 miesięcy. W minionym tygodniu udało mi się usiąść i zrobić kilka planów na Nowy Rok, ale wcześniej podsumowałam sobie trochę ten stary i wiecie co- jest dobrze:) Do takich ćwiczeń gorąco polecam super książęczkę do wydrukowania autorstwa Susannah Conway- Unravelling the year- jest świetna! Poza tym łapię chwilę dobrej pogody i spędzam je często biegając po parku- lub jak wczoraj nad morzem. Nadrabiamy trochę zaległości towarzyskie. Szukamy miejsca na ślub. I oczywiście odliczamy dni do Świąt, ale kto tego nie robi?:)

Cudnego tygodnia kochani, cieszcie się tym specjalnym czasem!

Heyo! Hello from under my blanket:) It’s end of another week and just 2 more to go before end of the year. Time flies by! I had some really great moments last week wrapping up my last 12 months and daydreaming about 2013- it’s great exercice, and I totally enjoyed filling up the pages of Susana’s Conway Unravelling The Year workbook. I was trying to enjoy as much of good weather as I could and going for a run is great- we made it to the seaside yesterday and nothing charges batteries better than jogging by the water! Also we caught up with some social duties. And we are counting down until Christmas- but who doesn’t?:)

Have a good last week before holiday! Enjoy it a lot!:)

tydzień w zdjęciach 49 {week in photos 49}

week49

 

Kolejny tydzień za nami, jeszcze 3 i koniec roku! Ten miniony był bardzo na TAK! TAK dla pysznej i rozgrzewającej owsianki z samego rana, TAK dla kawy w cudownym towarzystwie (i eksperymentów ze smakowymi syropami- peppermint mocha podbija nasze serca!), TAK dla biegania codziennie mimo lenia i byle jakiej pogody i ogromne TAK dla świątecznego party w naszym małym mieszkanku! Jest pięknie, cudowna końcówka fantastycznego roku!

Another week behind, just 3 more to go this year! The last week was GOOD, oh so GOOD! YES for yummy porridge on cold and gloomy mornings, YES for a warm cup of coffee with my Fab (and another YES for experimenting with homemade flavoured syroups for coffee! We love peppermint mocha!), YES for running every day despite the weather and laziness and mega huge YES for our christmas party with lovely friends, great food and atmosphere! 2012 is finishing but wow, that’s a beautiful finish!

Zmykam zająć się codziennymi sprawami! Cudownego tygodnia!

I’m off to my daily little things :) Have a good week!

tydzień w zdjęciach 48 {week in photos 48}

week48Wklepując numer tego posta pomyślałam, że zostało jeszcze kilka tygodni i koniec roku przed nami. Wiecie, że dzielę się tutaj takimi mini podsumowaniami tygodnia prawie od roku? Może dla wielu z Was są one trochę od czapy i nie po drodze, ale dla mnie- zwłaszcza z perspektywy roku te 4 obrazki w tygodniu to coś wspaniałego, tyle wspomnień i codziennych chwil zebranych w jednym miejscu! Dla nas miniony tydzień był zwyczajny- pracowity, zajęty, wypełniony różnościami i przyjemnościami związanymi ze zbliżającymi się świętami i naszą małą rocznicą. Zmusiłam się do biegania codziennie i po raz pierwszy w życiu udało mi się być aktywną fizycznie przez cały tydzień ;) Po raz pierwszy od dawna udało nam się też spędzić spokojny weekend w domu! Wiele nowych rzeczy pojawiło się w naszym małym mieszkanku i mam nadzieję,że lada moment dam radę się nimi pochwalić :)

https://i1.wp.com/distilleryimage2.s3.amazonaws.com/6da805503b1b11e2af0122000a1fbc9e_7.jpg

Hey! I’m here with my little week in photos summary. You know, I’ve realized today it’s just few more weeks and we will be done with 2012. It means a lot to me that I managed to keep up with this project for every week. I love looking through these mini photo stories from our everyday life and bring up memories connected with them! I’m going to continue it in 2013 definitely! In here last week was normal- busy, filled with activities and errands and also special- you know, waiting for Christmas, making decorations and for us- celebrating another year together… it was great :) Also first time in my life I was active for 7 days in a row- all thanks to #mileaday challenge! I’m so grateful for joy and energy it brings! Also it’s been first weekend in a very long time when we could just stay in and enjoy. We did a lot with our free time and I hope soon I’ll show you some more details:)

 

tydzień w zdjęciach 47 {week in photos 47}

Hej, hej! No to tradycyjnie- jak Wam minął tydzień? :)  Z tej strony było fajnie, twóczo i świątecznie, o czym zresztą na bieżąco jesteście informowani :) Poznałam kilka fajnych osób, a końcówka tygodnia otworzyła mi nowe drzwi i obiecała kilka ciekawych zmian i wydarzeń w nadchodzących tygodniach:):) Najfajniejszy był jak zwykle weekend- F. zaplanował mi małą urodzinową niespodziankę i w sobotę wieczorem poszliśmy na koncert New Sounds of Berlin– strasznie fajna artystyczna instalacja w nietypowej przestrzeni (zapomnijcie o sztywnych krzesłach i rzędach, myślcie o podłodze i poduchach!) gdzie muzyka klasyczna łączy się z elektroniczną i sztukami audiowizualnymi tworząc fajny i interesujący dialog. Wcześniej zahaczylismy o Istanbul Contemporary, które odwiedzamy już drugi raz i tym razem udało nam się zobaczyć dzieła dwóch Polek, taki miły akcent… :) Niedziela była wylegiwana :) Ale też odhaczaliśmy kolejne punkty z naszej domowej listy DIY- uwielbiam kształty jakich nabiera nasze gniazdko!

Hey, how are you all? We are all fine, happy and ready to hit new week here! The week past quickly and the weekend was amazing! Fab organized a little surprise for my name day and we went to listen to New Sounds Of Berlin which was really interesting music instaltion where classical instruments meet electronic ones and all of that is illustrated with some visual stuff. It was a good one and we enjoyed! Before that we visited Contemporary Istanbul where we found some really interesting and impressive stuff. It’s been our 2nd year there and it’s always fun to discover some modern art! This year we spoted also stands of 2 Polish artists, which was really nice! On Sunday we stayed in, had lots of pancakes and roast for dinner, enjoyed some lazy moments on the sofa and tackled many of home related DIYs from our list. It always feels great! On to the next week, just few left this year!

tydzien w zdjeciach 46 {week in photos 46}

 

Hejoo! Witajcie pod koniec tygodnia :) Jak minal Wam weekend? U nas wszystko tak jak mialo byc- leniwie i domowo z malymi przerwami:) Udalo mi sie odpoczac po zeszlym tygodniu, ktory uplynal pod znakiem papierowych szalenstw, zakupow i biegania po miescie oraz szykowania sie juz coraz intensywniej do Swiat. Najlepiej odpoczywa sie wiadomo, w milym towarzystwie, ale jesli do kompletu dodac pyszne dyniowe buleczki z przyprawami i kawe podstawiona pod nos przez najfajniejszego narzeczonego pod sloncem to juz w ogole zyc nie umierac:) Jestem gotowa na nowy tydzien i poniedzialkowe wyzwania, a Wy?

Hey, how are you all doing? How has your weekend been so far? In here it was as predicted- lazy and at home with little breaks from it. We managed to have some decent rest, I really needed that after last week when I made a lot, run around our busy city, did lots of shopping, attended some meetings and started thinking about Christmas even more! So weekend was for resting. We started our days with homemade pumpkin spice rolls and coffee served by my lovely fiance- could I really ask for more?:) I’m ready to jump into Monday now, and you?