Tag Archives: week in photos

tydzień w zdjęciach 44 {week in photos 44}

Hejo! Wpadam tu z nieco spóźnionym podsumowaniem- mój komputer zdecydował się wczoraj nie włączyć, a ja już nie miałam ani siły, ani ochoty z nim walczyć…Zeszły tydzień zaczął się na najwyższych obrotach, jakie można sobie wyobrazić- jak to Lejdi opisała u siebie, spotkałyśmy się na Pierwszym Międzynarodowym Zlocie Scrapowym na Woli ;) Ahaha więcej o tym za jakiś czas, jak pokażę Wam co tam też u Lejdi zrobiłyśmy nanana :) Później miałam specjalnego gościa (Anti:*) z którym knujemy pewien spisek, lada moment też się tym z Wami podzielimy :) Końcówka tygodnia minęła rodzinnie-zakupowo-pożegnaniowo, ale tym razem na wesoło! :) Wyjazd do Polski był super, udało mi się zobaczyć trochę jesieni, trochę zimy, a wróciłam do nas gdzie akurat teraz wiosna ;) Jak zwykle zabrakło mi czasu na spróbowanie wszystkiego, zobaczenie każdego, pójście w każde nowe trendi miejsce ahaha ale już chyba jestem przyzwyczajona do takiego stanu rzeczy;) Było fajnie, a teraz czas brać się ostro do roboty :) Życzę Wam dużo powera w nowym tygodniu!

Heyo! I’m a bit late with my Week in Photos only because my computer decided to be mean last night and didn’t want to swithc itself on. I gave up and ended up on the sofa watching ”White Collar” rather than fighting with it;) So, about last week! It started from a great mini event- as Lejdi called it, we had First International ScrapFest in Wola (Warsaw) ;) Hahaha, it was lots of fun and I will tell you more about it soon- when I upload some stuff from the EVENT :) Than I had a really sweet guest (Anti:*) and we were working on some project together, more details soon! And than end of the week- cementaries, shopping, meetings and goodbyes. But happy goodbyes! My little trip to Poland was great, I saw autumn and winter, spent time with my precious family, saw my brother’s new home and as usual- I didn’t have time to see everything, go everywhere, meet everyone, but I think it’s normal and I’m getting used to it :) It was perfect holiday, now time to get back to work- honestly I’m really excited about it! Have a great start into new week! 

tydzień w zdjęciach 43 {week in photos 43}

 

Hej! Witajcie wieczorową-nietypową porą :) Miniony tydzień to jeden z tych, gdzie 4 zdjęcia to dużo za mało, a ilość słów mogłaby przekroczyć zdolną do czytania! Powiem krótko- wizyta nad morzem, zwiedzanie Gdańska, spacery po piaszczystej plaży, powrót do Warszawy, odwiedzenie kilku miejsc w stolicy i przygotowania do ślubu mojego brata, utrzymanego w magicznej XVII wiecznej konwencji, a na koniec sam ślub, który był wspaniały i nietypowy, a na dodatek przyprószony śniegiem… wszystko to z Fabem, którego dzisiaj już odwieźliśmy na lotnisko i który grzeje się w ciepłym Istambule. A na mnie czeka ciąg dalszy atrakcji już jutro…. :)

Hey! I’m here at the end of the week, later than usual with too many photos and too many words, so I will better stay short- it was an amazing week! We started it at the Polish seaside, where we spent few days in Gdańsk. We enjoyed walking on the sandy beaches, sightseeing and taking many photos. Than we came back to Warsaw, visited our places and helped with preparing for my brother’s wedding. Wedding was AMAZING- totally kept in the XVII century concept with glorious homemade food, clothes and games. We enjoyed so much! Today we had to take Fab to the airport but I’m still in Poland, ready for the 2nd week of my holiday- tomorrow and Tuesday are going to rock, as I’m meeting some really special girls :) wohoa!

 

tydzień w zdjęciach 42 {week in photos 42}

 

Hej, hej! Witajcie dzisiaj po raz drugi :) Strasznie fajny był to dzień, podobnie jak cały tydzień! Udało mi sie wyrobić z 99% rzeczy do zrobienia przed wyjazdem, a to z czym nie zdążylam powoli nadrabiam teraz i jest super! Poza tym spędzamy czas w rodzinnym gronie, cieszymy się piękną jesienią, robimy mnóstwo zdjęć i odpoczywamy! Dzisiaj odwiedziliśmy Łazienki Królewskie, w których o tej porze roku można się tylko zakochać, a jutro z samego rana wyruszamy do Gdańska! Trzymajcie kciuki za udaną wyprawę i piękną pogodę!

Hey, hey! Hello again today! It was a great day and amazing week! I managed to do 99% of things from my loooong list and whatever I haven’t done yet I’m slowly catching up with! We are spending lots of happy time with my family, weenjoy beautiful autumn in Poland, take hundreds of photos and rest a lot! Today we visited Royal Baths and tomorrow we are leaving early with Fab and going to Gdansk! Keep fingers crossed for our trip and for good weather too!

Kochani, zapraszam Was na kilka postów pod moją nieobecność, oraz bardzo ogromnie dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i komentarze, które tu zostawiacie! Uwielbiam je i mnóstwo dla mnie znaczą! Życzę Wam jutro mega startu w nowy tydzień!:)

There will be still few posts for you when I’m gone! And thank you from the bottom of my heart for all the love and comments you leave her for me! I love them and they mean tons to me! Have a great start into new week tomorrow :*

tydzień w zdjęciach 41 {week in photos 41}

 

Hej moi mili! Tak jak obiecałam- wpadam z szybkim podsumowaniem tygodnia! Działo się tu dużo i intensywnie- jak zawsze przed wyjazdem, przerwą w blogowaniu i scrapowaniu. Za kilka dni będę już w domku, a tu ciągle wyskakują jakieś niespodziewane historie na dodatek wszystkiego co jest do ogarnięcia plus szkoła, która naprawdę mnie wciągnęła :) i planowanie świąt- tak, tak to już najwyższa pora :) W weekend zaliczyliśmy ślub- kolejny cenne doświadczenie, które mówi mi czego NIE robić ;) poza tym nadrabialiśmy zaległości (w tym życiowe- wiecie, że dopiero w zeszłym tygodniu odkryłam przepis na francuskie ciastka z jabłkami ;) i obżeraliśmy się (tak to to słowo:]) nimi non stop :) To teraz tylko dużo kawy i cukru i byle do czwartku :)

 

Hey my friends! As I promised- I’m back today with a quick week’s summary! It was busy, busy, busy week- as always before going away and blogging/scrappy break, but well, on the top of normal things I’ve had few extra unexpected orders, meetings and stuff to take care of so I’m so far behind my to do list. I’m playing lots of catching up now..  And also I feel in love with my school and started planning christmas with my friend! But in few days I’ll be at home and this is precious and I’ll miss this businness and paint under my nails! Also at the weekend we attended the wedding and ate innapropriate ammount of homemade puff pastries with apple filling :) hello autumn :) SO now I’ll just drink lots of coffe and eat tons of sugar for this spare energy and Thursday will come in no time, right?:)

tydzień w zdjeciach 40 {week in photos 40}

 

 

Hej kochani! Wpadam dzisiaj biegiem i to dosłownie! Po raz pierwszy w życiu wzięliśmy z F. udział w Run Istanbul, udało mi się dobiec do mety, skończyć (8 min. wcześniej niż F. przewidział!) i wszystko to na końcówce przeziębienia (a co za tym idzie bez rozbiegania w zeszłym tygodniu!). Dla zainteresowanych- moja przygodę z bieganiem zaczynałam TUTAJ 7 miesięcy temu, z większymi i mniejszymi przerwami dobiegłam do swojego pierwszego celu, a przede mna kolejne. Naprawdę, da się! Poza tym za nami zakręcony tydzień (zaczęłam kurs tureckiego!), orzeźwiamy się chłodnym piwkiem i regenerujemy siły! A jak tam u Was?:) Ktoś biegł dzisiaj z nike w Warszawie?

Hey! Today I’m literally running towards you! First time in our lifes we participated with Fab in organized run! We managed to finish nicely, get satisfying times and total confidence boost! I’ve been sick this week, not running at all for last 10 days and I’m so proud I made it anyway! if you don’t know I started few months ago from total ZERO (more here!) and now I have a huge sense of accomplishment, one little goal achieved and many smaller to go for! Impossible is nothing! Apart of the run last week was good, happy, busy (I started Turkish COURSE!)… and now we are relaxing with some cold beer and gathering energy for Monday! How are you doing? 

lllll

Tydzień w zdjęciach 39 {week in photos 39}

20120930-183509.jpg
Hej kochani! Jak spędzacie niedzielę? My dziś świętujemy urodziny najmłodszego członka Fabowej rodziny i jest to piękne zakończenie fajnego tygodnia, który zdecydowanie ciężko zamknać w 4 małych zdjęciach! Dzięki systematycznemu planowaniu udało mi się zrobić chyba 100 razy więcej niż normalnie- w każdym razie w piatek z radościa wskoczyłam w tryb weekendowy! A w sobotę, która była mocno wyjatkowa poszliśmy zobaczyć co się dzieje na Istambulskim Tygodniu Designu (niewiele;P), odebraliśmy nasze zestawy startowe na Run Istanbul (to już za tydzień!) i przypadkiem zahaczyliśmy o niezwykła wystawę w centrum miasta! Dawno nie czułam się tak zaczarowana! Kilka zdjęć możecie poniżej, chociaż w żadnym stopniu nie oddaja one magii miejsca!

Hey, hey! How has your Sunday been so far? We’re celebrating 2nd birthday of Fab’s nephew today and it’s a great end of the week which is so hard to be wrapped up in 4 small photos! I’ve been planning (and exectuing my lists) like crazy so it feels like I managed to do 100 times more than normally and you can imagine how happy I was to welcome weekend! On Saturday we made a little trip with Fab, we wanted to visit Istanbul Design Week (which was really dissapointing…) and than collected our start kits for Run Istanbul (which was great!!) and by luck we visited great art exhibition in Taksim! Wow, it’s been a while since I felt that moved by art I saw! Some photos for you below, but well, they don’t show even tiny bit of how amazing the stuff really was!

a jak już o zdjęciach mowa! Jutro rusza październikowa edycja projektu foto autorstwa FatMumSlim. Ktoś się przyłacza? Ja się skuszę w tym miesiacu bo to fajny moment na dokumentowanie jesieni! Lista poniżej:

and as we talk about photos- tomorrow is starting another edition of FatMumSlim’s photo challenge. Is anyone taking part? I’m going to, it’s such a perfect moment to document autumn in photos! Topic list below:

Zmykam i życzę Wam udanej końcówki weekendu! A jeśli czekacie na wyniki małego mini candy zapraszam Was jutro! Dzisiejszy dzień wymknał się nieco spod kontroli, mam nadzieję, że wybaczycie! Buziaki!

I’m off now, have a good end of the weekend! If you wait for my little giveaway winner please stop by tomorrow for results! Today became a bit crazy and I wouldn’t manage to wrap it up properly! I hope you will understand!Kisses!

tydzień w zdjęciach 38 {week in photos 38}

 

 

Witajcie niedzielnie! Pora na kolejne króciutkie podsumowanie tygodnia! Co ciekawego działo się u nas? Sporo! Zaczęłam eksperymentować z przetworami i mogę Wam goraco polecić przepis na cudowna czekośliwkę! Na najbliższe dni w planach mam dżemy z brzoskwiń, moreli i fig- jeśli wyjda tak pyszne jak brzmia w opisach koniecznie dam Wam znać! Poza tym tradycyjnie, siedziałam w papierach- ale w tych fajnych, kolorowych! A wczoraj, tak jak sobie wymarzyłam, poszliśmy z Fabem na spacer po uroczej Galacie- części Istambułu pełnej maleńkich sklepików, galerii i inspirujacych miejsc! Odwiedziliśmy sklep LOMO (♥), galerię milk i zjedliśmy super lunch w gram – goraco, goraco polecam to miejsce, jesli kiedys bedziecie w okolicy- jest zupełnie INNE. W międzyczasie zrobiliśmy też parę fajnych zdjęć ;)A dzisiaj mamy domowa niedzielę leniwca :)

Hello on Sunday! It’s time for a little week’s wrap up! What have we been up to lately? Oh, I was busy last week with making some fruit preserves. I’d found this amazing recipe for plum and chocolate jam, and everyone who tasted it, loved it! There are more preserves on my to do list- some peaches, apricots and figs will be done this week and if they turn out as yummy as they sound I’ll definitely share some details with you! Also I spent lots of happy time in my little scraproom:) And yesterday we enjoyed sunny afternoon with Fab in Galata- it’s really old and pretty neighborhood in Istanbul, full of small shops, inspiring galleries and lovely little cafes. We grabbed lunch in gram and visited LOMO shop and milk gallery– it was really fun date! Oh, and we snapped some cool photos too! Today we are just relaxing at home- who doesn’t like lazy Sundays ;)

 

Jak Wam minał tydzień? Mam nadzieję, że nie dajecie się jesiennej depresji i szarej codzienności?:) Trzymajcie się ciepło i udanej niedzieli!!!

How has your week been? Have a great Sunday and enjoy rest of the weekend!

tydzień w zdjęciach 37 {week in photos 37}

Hej kochani! Witajcie w kolejnym zdjęciowym podsumowaniu tygodnia :):) Nie wiem czy Wy też tak macie, że zmiana sezonu daje Wam energetycznego kopa? Ja zebrałam się w sobie i na przekór złośliwościom losu (na przykład temu, że dzisiaj zamiast pisać tego posta miałam siedzieć w samolocie do Rzymu, a jak się okazało w zeszłym tygodniu nasza wyprawa musi zostać odłożona w czasie) zaczęłam działać na najwyższych obrotach! Wróciłam do systematycznego planowania, obcięłam czas przy komputerze i zamiast tego wkręciłam się w nowy projekt:) W tym tygodniu zrobiłam też więcej zdjęć niż zazwyczaj a wszystko to za sprawa foto wyzwania na blogu Sen Mai. Jeśli chcecie je obejrzeć, koniecznie zerknijcie na mój facebookowy fanpage! Do zobaczenia jutro z nowym art journalowym tematem!

Hey my dears! Here I’m with another week in photos! Do you also get extra energy when the seasons change? For me beginning of autumn seems mega exciting! I put myself together and against all the unlucky things which happened recently (for example, instead of wrting this post I was supposed to sit on the plane to Rome today, but well… we have to postpone our trip until spring time..), I jumped on another power level. I started planning again. I cut on the online time. I started brainstorming new blog and craft projects. And it feels great! Also, I took mor ephotos than normally thanks to photochallenge from Ula’s blog. You can check them all on my facebook fan  page! Have a great Sunday:):) See you tomorrow with new art journal project!

Tydzien w zdjeciach {week in photos}

 

20120902-204315.jpg

Hej, hej:) tak jak zapowiadalam- tydzień w zdjęciach przeskakuje na niedziele, czyli dzisiaj:) kolejny szalony tydzień w ciagu którego wydarzeniem numer 1 była przeprowadzka! Od wybierania kolorow, przez malowanie, pakowanie i przenoszenie gratow na urządzaniu nowego mieszkania skończywszy:) poza tym powrót do codziennych spraw- bieganie, klejenie, planowanie…. Kochana codziennosc:)

hey, hey! As I mentioned I’m moving things around in here and week in photos will be published on Sunday’s from now on… So few words about last days, you know it was a moving week for us:) we picked paints, had the house painted, packed everything, moved it and now we are all settled! I love our new home! So I will be sharing photos soon, for now we enjoy it a lot! See you all next week with new stuff coming:)

tydzień w zdjęciach 34 {week in photos 34}

 

Hej kochani! Wróciliśmy już z kolejnych mini wakacji, z bateriami naładowanymi na maksa (i jeszcze więcej!). Zasłużyliśmy sobie na tydzień takiego lenistwa (zwłaszcza F, który pracuje, pracuje, pracuje!): tarasik, śniadanko, kawka, plażaaaaaa (codziennie inna!), biegi i spacery, posiłki na świeżym powietrzu, raj:) udało mi się przeczytać cała trylogię ”Igrzyska Śmierci” popijajac lodowata icetea w cieniu parasola;) No i w międzyczasie decyzja zapadła- przeprowadzamy się:) Zapowiada się ciekawy tydzień bo… przeprowadzka już w piatek! Trzymajcie za nas kciuki:)

Hey! We are back from our holiday! We needed it a lot, to charge batteries and get extra power (especially Fab, who has been working like crazy!) We spent another week in the south of Turkey! Waking up in the tent, enjoying long breakfast and coffee on the balcony, going to the beach every day, snorkling, laying under the sun, reading, walking, running- it was a little paradise! I finished all 3 books of Hunger Games in one week and well, we made up our minds about something- YES, we are MOVING! So please, keep the fingers crossed for us, as it’s going to be busy week- we are going on.. Friday :)