Zapraszam na nowego bloga!

worqshop new blog 800pxPrzede wszystkim bardzo dziękuję za ciepłe komentarze, trzymanie kciuków, słowa wsparcia i zachęty pod poprzednim postem- bardzo dużo to wszystko dla mnie znaczy i dodaje jeszcze więcej motywacji i energii do działania!

Dzisiaj chciałabym zaprosić Was w nowe miejsce, które mam nadzieję będzie jeszcze bardziej kreatywne, inspirujące i motywujące niż ten blog. Gdy planowałam blogowe zmiany na początku roku, nie myślałam, że posunę się przy nich tak daleko, ale w końcu zdecydowałam, że jak już mam iść na całość to mogę równie dobrze skoczyć na głęboką wodę i zdecydować się na bardziej niezależny system blogowania.

NOWY BLOG!

Co znajdziecie na nowym blogu? Chciałabym dążyć do tego, aby nowy worqshop.pl stał się kreatywnym blogiem lifestylowym, będę poruszać wiele codziennych (i wydawałoby się przyziemnych:) tematów, które mnie fascynują i motywują do działania. Od razu uprzedzam- scrapbookingu będzie zdecydowanie mniej, ale nie oszukujmy się, patrząc na statystyki to nie jest temat, którego większość z moich czytelników na blogu szuka ;)

Na blogu znajdziecie kreatywne wpisy lifestylowe, inspirujące projekty, co nieco o mieszkaniu za granicą, moje trzy grosze na temat pracy w modowej branży oraz oczywiście zdjęcia, Project Life, pyszne jedzenie i Stambuł. Dla zainteresowanych i nie mogących się doczekać- będzie też (wreszcie!) relacja ze ślubnych przygotowań i z naszego ślubu – mam nadzieję, że w nowej i zaskakującej formie, ale to jeszcze przez chwilę niech pozostanie moją słodką tajemnicą :)

“STARY BLOG”

Co się stanie z tym blogiem, ze “starym” worqshopem? Nie zamierzam w najbliższej przyszłości go likwidować ani utajniać, chciałabym aby te scrapowe i kreatywne inspiracje które przez ostatnie 4 lata tu gromadziłam zostały i nadal były łatwe do odnalezienia dla osób, które ich szukają:)

No to chyba nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić was do odwiedzenia worqshop.pl :)

blog logo worqshop
Wszystko powinno tam już działać i śmigać, jeśli natraficie na jakieś nieoczekiwane niespodzianki apropo działania bloga proszę dajcie mi znać w komentarzach lub na maila- kontakt@worqshop.pl :)

Zapraszam serdecznie i  jednocześnie jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli mi tu przez ostatnie 4 lata, żegnam się- chyba, że zdecydujecie się kontynuować wraz ze mną w nowym miejscu :) tradycyjnie- miłego weekendu!

Idzie nowe

worqshop-biurko

Pamiętacie jeszcze słowo, które wybrałam sobie jako przewodnika na ten rok? THRIVE czyli w wolnym tłumaczeniu kwitnąć, w pewnym sensie cieszyć się na maksa, wykorzystywać to co mamy najlepiej jak potrafimy. Przez ostatnie miesiące bardzo dużo myślałam o tym gdzie jesteśmy z naszymi planami i marzeniami jak również o tym gdzie chcielibyśmy znaleźć się z nimi w niedalekiej przyszłości.

Od jakiegoś już czasu wspominałam o zmianach, o nowych pomysłach i projektach, które mamy w głowach i o tym, że szykujemy się z Fabem na nowe początki.  Po wielu rozmowach, niepewnościach i chwilach niezdecydowania pierwszy krok tych zmian już za mną- po ponad półtora roku pożegnałam się z pracą na etacie. Wiem, że jest cała masa wspaniałych osób, które potrafią pogodzić pracę i realizowanie siebie poza nią, ale w moim wypadku proporcje czasu spędzonego za biurkiem do tego. który zostawał dla nas były zbyt mocno przechylone na stronę pracy na etacie- praca 6 dni w tygodniu, po 10 godzin dziennie mimo że pozwalała nam oszczędzić sprawiała, że przestawało mi się chcieć. A ja tak nie chcę i nie potrafię. Potrzebowałam zmienić tę sytuację zanim ona za bardzo zmieni mnie i z perspektywy tych kilku dni powiem, że tak jak z wielu powodów zaczęcie pracy było jedną z lepszych decyzji, które podjęłam w Turcji tak samo jest z jej zakończeniem- wiem, że nie będę żałować, po prostu ufam sobie i wiem.

Tak jak wspomniałam w tytule- idzie nowe! Za kilka dni ruszy nowy blog- jestem na etapie dopieszczania szczegółów i daje mi to ogromną satysfakcję- nie mogę się już doczekać, aby Was tam zaprosić. Będę dążyć do realizacji blogowych planów na 2015 rok ze zdwojoną energią, w nowym, ślicznym i motywującym miejscu. Zmienią się również trochę poruszane treści i forma- ale na razie nie zdradzam nic więcej, za parę dni sami zobaczycie:)

Blogowanie to nie wszystko- zamierzam pracować nad nowym projektem, który siedzi nam w głowach już od dawna, zebrał pozytywne recenzje od znajomych i najwyższa pora, aby wreszcie ujrzał światło dzienne- o tym też już niedługo!

Idzie nowe, idą zmiany- czasem każdy z nas potrzebuje powiewu świeżości- to naprawdę świetny kop motywacyjny! Wracam do pracy i do zobaczenia już niebawem w nowym miejscu!

Ekspresowy detoks dla ciala i glowy

ekspresowy detoks dla ciała i głowy

Wspominajac wczesniej o swoich wiosennych planach rozpisalam sie o kreatywnych projektach, capsule wardrobe, porzadkach, cwiczeniach- duzo tego! Mialam mnostwo pomyslow, ktore klebily mi sie w glowie i jeszcze wiecej zaleglych spraw na liscie rzeczy do zrobienia, ciagle wpadalo mi w oko cos co trzeba sprzatnac, ogarnac czy przygotowac- przyznam, ze ostatnio troche sie zaniedbalam z regularnym planowaniem i sama nie wiedzialam w co mam wsadzic rece. Zamiast dzialac w chaosie i panice postanowilam- na poczatek pozimowy detoks, zastrzyk energii i porzadkowanie pomyslow, potem moge brac sie do pracy! Potrzebne mi bylo wolne przedpoludnie i troche czasu dla siebie, oto plan dzialania Continue reading

Marzec w Instagramie

W marcu jak w garncu- no tak, z pogoda to na pewno tak bylo i moje wielkie nadzieje zwiazane z wczesna wiosna szybko schowaly sie z powrotem pod zimowa kurtka :) Nadrabialismy jednak kwiatami w domu, wpuszczaniem swiatla w nasze 4 katy i planowaniem wiosennych przygod:) Poza tym w marcu udalo nam sie celebrowac poranki, cieszyc sportem i pysznymi domowymi sniadaniami, to byl naprawde fajny miesiac i zapowiedz wielu dobrych zmian!

wiosna tulipany project life album

Continue reading

Project Life Week#11

PL week 11Wpadlam w rytm i nawyk uzupelniania mojego albumu. W piatek przygotowuje kolaz ze zdjec, wysylam je do wywolania, w sobote po pracy odbieram, siadam spokojnie przy stole, otwieram serial lub youtube i scrapuje. To taki fajny sposob na przelaczenie sie w weekendowy nastroj, cos co naprawde lubie. Dzisiaj na tapecie tydzien 11! Continue reading

Moja Capsule Wardrobe- poczatki

capsule wardrobe szafa w kapsulceCzęść 1: Moja Capsule Wardrobe- początki
Część 2: Jak zaplanować Capsule Wardrobe na wiosnę?

Kiedy po raz pierwszy uslyszalam o koncepcji capsule wardrobe? Sama juz nie jestem pewna- wydaje mi sie, ze moglo to byc w filmie Coco na youtubie, ktory rozpoczal serie dalszych poszukiwan. Fascynowal mnie pomysl, aby miec w szafie mniej, ale za to wszystko to co lubie, zgrane, dajace mozliwosc tworzenia zestawow, ktorych noszenie sprawi mi przyjemnosc. Mialam juz dosc stawania rano przed szafa z ktorej wylewalo sie morze ciuchow, wszystkie byly wymiete i upchane a ja z panika w oczach szukalam czegos sensownego do ubrania, konczac na jeansach i czarnym t-shircie- co za nowosc :) Perspektywa mniejszej ilosci ubran i zaoszczedzenia czasu rano wydawala sie bardzo kuszaca. Continue reading